Polska policja ma nowe radiowozy. Mają 204 konie i wtyczkę

Nie są to jednak elektryki, a tylko hybrydy plug-in. Komenda Główna Policji zakupiła 32 Skody Octavie iV. Co to oznacza dla zwykłych obywateli?

Że patrol będzie mógł podjechać do nas niepostrzeżenie, nie zdradzając się dźwiękiem silnika. Spodziewam się wzrostu ilości mandatów za picie w miejscach publicznych.

%name

Hybrydowe Skody Octavie to dobry wybór

204 konie mechaniczne, setka w 7,7 sekundy i prędkość maksymalna wynosząca 220 kilometrów na godzinę to chyba wystarczające parametry dla radiowozu. Hybrydowe Octavie pozwalają teoretycznie przejechać między ładowniami nawet do 67 kilometrów w trybie czysto elektrycznym. To może sprawić, że będzie ekologicznie i ekonomicznie, jeżeli tylko komuś będzie się chciało te radiowozy codziennie ładować.

Poza kwestiami technicznymi, Octavie to po prostu dobre auta. Jeździłem co prawda tylko wersją RS, ale zapamiętałem ją jako przestronny, wygodny i ergonomiczny samochód. Myślę, że 32 policjanci, którzy dostaną nowe Skody, powinni być zadowoleni.

%name

Policyjne dodatki

Oczywiście Skody musiały zyskać trochę nietypowego wyposażenia, aby stać się radiowozami. Jak możecie zobaczyć na zdjęciach, policyjne Octavie mają więcej oświetlenia niż standardowe wersje, a w przednim zderzaku umieszczono głośnik. Z rzeczy, których nie widać, nowe radiowozy mają na pokładzie radiotelefony, metalową osłonę silnika, zestaw pierwszej pomocy i kratę, która oddziela pasażerów od bagażnika.

%name

Myślicie, że przesiadka na hybrydy to krok w dobrym kierunku? A może policjanci powinni jeździć elektrykami?

Wojciech Kaleta
Zdjęcia: Skoda

Dyskusja

komentarzy

Wojciech Kaleta

Student dziennikarstwa i pasjonat motoryzacji. Pisanie na bloga to dla niego praktyka zawodowa i jednocześnie rozrywka po dniu na uczelni. Teoretycznie posiada Fiata Stilo, ale częściej wybiera komunikację miejską, lepiej nie pytajcie dlaczego.