Ile razy słyszeliście, że “te opony jeszcze nadają się na jeden sezon”, “eee, spokojnie, na tych zimówkach do wiosny jeszcze się przejeździ”. A widzieliście porównanie hamowania na nowych gumach versus na trochę już styranych używanych? Ja widziałem. Zdrowie i życie moje i moich współtowarzyszy podróży jest cenniejsze niż – nie da się ukryć Kontynuuj czytanie
Obrazek, który widzicie powyżej przedstawia Renault Lagunę, która pod koniec listopada wpadła mi w oko na auto.ricardo.ch – największym portalu aukcyjnym w Szwajcarii. Sprzedający popełnił błąd w opisie, i zamiast zatytułować ogłoszenie: Laguna 2.0 dCi, napisał: Laguna 2.2 dCi. Mały błąd kosztował go słono, ale nie sądzę, żeby kilka tysięcy franków robiło mu jakąś Kontynuuj czytanie
Moim pierwszym autem był Citroen Xsara VTS. Dwulitrowy, wolnossący silnik o mocy 167 koni sprawiał, że ten lekki samochód zadziwiał swoimi osiągami wielu kierowców mocniejszych aut, a typowy dla francuskiego hot hatcha sposób zachowania się w zakrętach dawał mi sporo frajdy na serpentynach. Gdy po trzech latach nadeszła pora na znalezienie następcy dla Citroena, poprzeczka Kontynuuj czytanie