Zadam Wam tylko jedno pytanie: czy słysząc o budżetowym Rapidzie z silnikiem 1.2 pod maską i oszałamiającymi 90 KM mocy czujecie w jakiś sposób napływ szczęścia? A nóż…sprawdźmy!
Na dobrą sprawę zdradziłem już prawie wszystkie ciekawe informacje na temat tego auta. Jednakże trzeba to wszystko trochę usystematyzować. Rapid kilka lat temu zastąpił Fabię Sedan i miał stać się odpowiedzią dla budżetowych sedanów na naszym rynku. Kilka ich jest – m. in. 301, C-Elysse lub Logan.
O ile bazowo Rapid faktycznie może kosztować nawet 40 tys. złotych, to testowana wersja nie robi się już taka tania. Odmiana Joy zawierająca w standardzie m.in. czujniki parkowania, elektrykę szyb i lusterek, manualną klimatyzację, 16-calowe felgi, a nawet wizualnie podrasowane sportowe akcenty podnosi tę cenę do 62500 złotych. Doposażony o xenony, tempomat oraz system infomedialny SmartLink z nawigacją Europy Rapid zbliża się niebezpiecznie do 72 tys. złotych. Przyznacie, że przy takiej kwocie nasz budżet może się trochę uszczuplić.
Wróćmy jednak do tego, co taka kwota nam zagwarantuje. Wyposażenie dodatkowe oraz elektronika to jedno, ale przecież są jeszcze inne akcenty istotne w samochodzie. Jednym z nich jest design. Na całe szczęście Rapid nie wygląda jak przedłużona Fabia, lecz jak mniejsza i skromniejsza Octavia. Dzięki ostrym liniom i załamaniom auto jest w miarę nowoczesne i wizualnie akceptowalne. Owszem nie wyróżnia się jakoś szczególnie, ale według mnie wypada dużo lepiej od wspomnianej francuskiej konkurencji.
Szary kolor, wykwitnie nazwany Quartz jest odpowiednią propozycją do tego typu auta, ponieważ nadaję mu trochę elegancji, a przy tym całkiem nieźle radzi sobie z brudem. Co ważne samochód nie wygląda tanio, a ksenonowe reflektory wraz z LED-owymi światłami przeciwmgłowymi nie trącą myszką . Wręcz przeciwnie wprowadzają trochę nowoczesności. Tak jak już mówiłem Rapid z zewnątrz to całkiem atrakcyjny samochód – są brzydsze, ale też i ładniejsze.
Podobnie jest we wnętrzu Skody Rapid. Znany z innych modeli projekt kojarzy się trochę z szaroburym morzem plastiku, który jest twardy, ale dobrej jakości i nieźle spasowany. Rozświetleniem tego odczucia jest listwa przed oczyma pasażera w kolorze nadwozia oraz wspomniany już system infomedialny. Jest on dotykowy i oprócz nawigacji skrywa spore możliwości audio z ładnymi grafikami stacji radiowych.
Oprócz tego środek auta to same ergonomiczne rozwiązania i iście vagowskie rozłożenie przycisków. Każdy, nawet początkujący kierowca, znajdzie wszystko w mgnieniu oka, nawet podczas jazdy. To z jednej strony nawet spory plus wśród nowoczesnych modeli przesiąkniętych wyświetlaczami i elektroniką. W Skodzie jest staroświecko, ale za to banalnie prosto.
Jeśli chodzi o przestrzeń w środku, to nie ma na co narzekać. Czwórka pasażerów spokojnie będzie podróżować nawet w dalekie trasy, chociaż lekko pionowa i krótka tylna kanapa ugości pasażerów troszkę gorzej niż przednie fotele. Zapewne nie będzie to dotyczyć każdego, ponieważ przy pierwszym kontakcie Rapid naprawdę wydaję się dość porządnym transportem z punktu A do punktu B. Za plecami mamy do dyspozycji jeszcze bagażnik, który otwiera się razem z tylną szybą i mieści aż 550 litrów oraz koło zapasowe. To wystarczająca ilość na wyjazd lub spore zakupy. Oczywiście dzielona tylna kanapa składa się powiększając tę przestrzeń prawie 3-krotnie (1490 l).
Wracając się do przodu auta, czas w końcu zajrzeć pod maskę. Podstawowe dane już znacie, ale maksymalną moc auto uzyskuje dopiero przy 4400 RPM, a maksymalny moment obrotowy równy 160 NM można używać już od 1400 RPM. To gwarantuje niezłą żwawość przy niskich prędkościach i niezbyt dużą różnicę względem też niezłego silnika 105-konnego. Mała pojemność oraz turbosprężarka powoduje, że Skoda Rapid z takim motorem do 100 km/h rozpędza się w 11,3 s i dobija do 186 km/h. Może nie są to rekordowe wyniki, ale w przypadku tego samochodu ważniejsza jest elastyczność zamontowanego silnika.
Dzięki pięciobiegowemu manualowi samochód współpracuje z kierowcą doskonale. Jeszcze lepiej czyni to z jego portfelem, ponieważ ten motor to geniusz oszczędności. Spalanie deklarowane przez producenta na poziomie 4-5 litrów jest ciężkie do osiągnięcia, ale 6 l na 100 km można już spokojnie uzyskać. Ciekawe jest też wskazanie ilości paliwa w baku. Gdy mamy samochód zatankowany pod korek, wskazówka ubywa strasznie powoli, wręcz prawie w ogóle – dopiero po jakiś 100-200 km zaczyna szybko spadać w dół. Rada? Jeździć zawsze z pełnym bakiem – złudzenie, że jest oszczędniej. A tak na serio zasięg tego czterocylindrowca to około 800 km.
A jak jeździ się tak oszczędnym samochodem? Oprócz satysfakcji z kosztów eksploatacji całkiem dobrze. W mieście dynamiczny silnik spełni pokładane w nim oczekiwania. W trasie czasem mu brakuje „kopyta”, ale nie wymagajmy od 90 KM nie wiadomo czego. Poza tym auto pewnie skręca, hamuje, przyspiesza i trzyma się drogi. Jedynie co może lekko irytować to zawieszenie. Kompromis pomiędzy komfortem, a prowadzeniem jest chyba mocno przesunięty w stronę tego drugiego, ponieważ większe drogowe ubytki są mocno odczuwalne. Co ciekawe auto jeździ dużo lepiej i stabilniej, gdy jest trochę załadowane – taki mały syndrom pickupów.
Warto wspomnieć też o samej Skodzie, która pozycjonuje ten samochód dość atrakcyjnie, przez co w salonach można uzyskać niezłe promocje. Może nie są to rzędy 20-30 % upustu, ale dzięki ciekawym ofertom wyposażenia, zawsze przy kupnie nowego auta można urwać kilka tysięcy złotych i dodatkowe gratisy. Skoda była w tym mistrzem od samego początku i mimo, że auta trochę jej podrożały, to przynajmniej póki co się nie zmieniło.
Zatem, czy faktycznie Rapid może przynieść trochę radości? Dyplomatycznie powiem, że na pewno nie przyniesie przykrości, bo właściciele Rapida nie mają się czego wstydzić. To moja kolejna przygoda z tym modelem i zawsze pozytywnie mnie zaskakuje – zwłaszcza ekonomicznością i za to chyba najbardziej go cenię. Poza tym dowodzi sensowi downsizingu, a to jeden z nielicznych przykładów potwierdzających ten trend…
Konrad Stopa
Wygląd: | |
Wnętrze: | |
Silnik: | |
Skrzynia: | |
Przyspieszenie: | |
Jazda: | |
Zawieszenie: | |
Komfort: | |
Wyposażenie: | |
Cena/jakość: | |
Ogółem: |
Dane techniczne:
Silnik: R4
Pojemność: 1200 cm3
Moc: 90 KM/4400 obr./min.
Moment: 160 Nm/1400-3500 obr./min.
Skrzynia biegów: Manualna, pięciobiegowa
0-100 km/h: 11.3 s
Prędkość max. 186 km/h
Masa 1165 kg
Cena 72000 PLN