Turbomieszczuch – Renault Twingo GT

Pomyślcie teraz o jakimś nowym samochodzie GT z tylnym napędem, doładowaniem i manualną skrzynią.

 

Przyszło Wam do głowy Porsche 911? Lub BMW M4? Tak się składa, że te same atrybuty odnajdziemy w nowym Renault Twingo. Co prawda będzie to GT tylko z nazwy, ale szykuje się nam bardzo żwawy mieszczuch. Maleńki silnik 0.9 litra pozostanie ten sam, ze względu na trudności z upchaniem z tyłu czegoś nawet odrobinę większego, jednak dzięki turbosprężarce moc podskoczy do 110 KM. Producent milczy na temat osiągów Twingo GT, ale można przypuszczać, że będą podobne do bliźniaczego Smarta z pakietem Brabus: 9,5s do ‘setki’ i 165 km/h.

 

2016 renault twingo gt 1 Turbomieszczuch   Renault Twingo GT

 

Zgodnie z modą, Twingo dostanie sporo sportowych akcentów, począwszy od lakieru nazwanego Piment Orange, przez 17-calowe felgi aż do podwójnej końcówki wydechu. We wnętrzu pojawią się odpowiednie emblematy, nakładki na pedały i kolorowe wstawki. Renault zapowiada także bardziej tolerancyjne ESP i kilka zmian w zawieszeniu mających poprawić czucie drogi.

Po raz pierwszy Renault Twingo GT zobaczymy podczas czerwcowego Festiwalu Prędkości w Goodwood.

 

2016 renault twingo gt 2 Turbomieszczuch   Renault Twingo GT

 

Bartłomiej Puchała

fot. Renault

Dyskusja

komentarzy

Bartłomiej Puchała

Bartek Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Na co dzień upala prawie trzydziestoletnie W124.