• Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result

Test: Infiniti Q50 S Hybrid – nie tylko Europa

Konrad Stopa Autor Konrad Stopa
23/06/2017
w Nowe samochody
0
Infiniti Q50 1 e1497808404510

Infiniti Q50 1 e1497808404510

141
SHARES
1.3k
VIEWS
Share on FacebookShare on Twitter

Mercedes, BMW, Audi to święta trójca marek Premium. A co z Infiniti? Po sprawdzeniu Q50 w wersji benzynowej oraz wysokoprężnej w nasze ręce w końcu wpadła hybrydowa odmiana tego modelu. Sprawdźcie czy przyjąłem ją równie dobrze jak resztę.

Od razu przyznam się, że osobiście podróżowałem jedynie wersją z dieslem pod maską, o której możecie przeczytać tutaj oraz przez dosłownie chwilę odmianą Hybrid. O silniku 2.0 T więcej przeczytacie z testu Adama, któremu luksusowy Nissan z Japonii przypadł do gustu. Po takim przygotowaniu możemy przejść w końcu do testu ekologicznego Q50 S.

Warto przeczytać

Trudne Wybory: Kia K4 kombi vs Volkswagen Golf Variant

Test: Renault Symbioz – do którego worka go wrzucić?

Trudne Wybory: Chery Tiggo 9 vs Omoda 9

Jak Infiniti Q50 S wygląda z zewnątrz już wiecie. Obłe kształty, elegancki projekt i parę powiązań z innym azjatyckim producentem (zderzaki jak z Lexusa) powodują, że samochód wyróżnia się na tle europejskiego designu. Wielki grill oblany chromem oraz parę innych listew w świecącym, srebrnym kolorze nieźle kontrastuje z czarnym lakierem. Ciekawostką był jednak jego bordowy połysk, który w mocnym Słońcu mienił się dość zjawiskowo.

Biorąc pod uwagę, że Azjaci są bardzo lubiani przez inne światowe mocarstwo – USA i jeszcze do niedawna wszystkie Infiniti nijak nie wpadały w gust Europejczyków, to z modelem Q50 jest już całkiem inaczej. Nadal, zwłaszcza w środku, poczujemy trochę smaku Ameryki – gruba skóra, toporne przyciski i elektronika wszystkiego co można sobie wyobrazić (od dociągania pasów po elektrycznie regulowaną kierownicę). To spora zaleta, ale wspomniane udogodnienia działają w powolny sposób, które dają od razu po sobie poznać, że niektóra technologia ma już kilka lat.

https://www.facebook.com/Motopodprad/videos/1578028728938051/

Z drugiej jednak strony Q50 wyposażone jest w 2 wyświetlacze, które zajmują prawie całą konsolę centralną. Co ciekawe służą do informowania kierowcy o innych rzeczach. Górny odpowiada za nawigację (sterowany jest pokrętłem) a dolny, dotykowy to reszta systemu multimedialnego – ustawienia samochodu, audio, dostęp do Internetu i szeregu aplikacji. Może brzmieć to trochę mało intuicyjnie, ale takie rozdrobnienie jest całkiem wygodne, a poza tym nie burzy projektu wnętrza.

To natomiast w Infiniti Q50 otacza kierowcę i pasażerów w przyjemny sposób. Poziom wykończenia detali oraz same materiały są z wyższej półki. Sam projekt również nie jest sztampowy i może się podobać. Mimo, że dominują tu ciemne barwy są czasami skontrastowane z jasnym/szarym plastikiem. To do czego można ewentualnie się przyczepić to spasowanie elementów i ich odporność na dłuższe przebiegi. Biorąc jednak pod uwagę wspomnianego chociaż Mercedesa, w tym aspekcie za pieniędzmi wcale nie musi iść jakość.

Autobaza.pl

Darmowe Sprawdzenie VIN

Sprawdź wypadkową przeszłość pojazdu



A w tym przypadku wcale dużej kwoty na zakup sporej, czterodrzwiowej limuzyny nie trzeba wydać strasznie sporo. Nasz skonfigurowany egzemplarz przekroczył ćwierć miliona złotych, ale biorąc pod uwagę to, co ma pod maską i wyposażenie wniosek jest jeden – niemieccy konkurenci w tej cenie będą dużo bardziej ubodzy. Oczywiście nie jest to jednak tak atrakcyjna kwota, żeby Infiniti zalało ulice. Pewien poziom musi kosztować.

Zwłaszcza, gdy w aucie schowane jest sporo elektroniki. I nie mam tu na myśli jedynie podgrzewania siedzeń, dwustrefowej klimatyzacji, czy kamer 360 stopni z czujnikami parkowania. Mowa o inteligentnej tarczy, która chroni samochód przez roztargnieniem kierowcy lub innych użytkowników drogi. Oczywiście nie sprawdzałem tego systemu w ultra krańcowych warunkach, ale Infiniti Q50 S w odpowiednim momencie potrafi zwolnić, a nawet całkowicie zahamować.

Drugim przejawem nowatorstwa japońskiego producenta jest tzw. Direct Adaptive Steering, który przynajmniej na papierze może przerażać. Ta innowacja polega na niecodziennym połączeniu kolumny kierowniczej z kołami. Otóż nie jest ono mechaniczne, a elektryczne. Logicznie rzecz ujmując o kierunku jazdy decyduje niewidoczne połączenie jak w zdalnie sterowanym samochodzie. Na szczęście w wypadku uszkodzenia, mechaniczny układ czuwa i przejmie kontrolę w tradycyjny sposób. Tak zastosowana technologia nie powoduje jednak, że układ kierowniczy działa zbyt miękko lub przekłamuje rzeczywistość.

Co do samej jazdy wszystko zależy od wybranego trybu jazdy, ale nawet w normalnym lub eco kierownica chodzi dość ciężko. Jej działanie utwardza się jeszcze bardziej w trybie sportowym, który szczególnie polecam, ponieważ hybryda silnika benzynowego i elektrycznego generuje aż 546 NM maksymalnego momentu obrotowego. W połączeniu z 364 KM przyspieszenie Q50S Hybrid wynosi zaledwie 5,5 sekundy i osiąga się je w dość specyficzny sposób (może nie taki jak w Teslach, ale całkiem ciekawie). Prędkość maksymalna tej limuzyny to 250 km/h.

Stąd też tryby jazdy powodują, że Infiniti Q50 S Hybrid potrafi być komfortowe, ale też dynamiczne. Niekoniecznie ekologiczne, ponieważ jedynie poza miastem w jednostajnej jeździe udało mi się zejść do spalania rzędu 6-7 litrów. W mieście ta wartość szybko rośnie do 10-11 litrów na 100 km. Mając na myśli hybrydę liczyłem na większą oszczędność.

Zaletą testowanej wersji Infiniti nie można też nazwać automatycznej skrzyni biegów. Siedem biegów tej kilkuletniej konstrukcji najlepsze czasy ma już za sobą. Na zmianę przełożeń każe chwilę czekać, a kick-down jest jeszcze dłuższy. Sprawę nie poprawiają łopatki, ponieważ skrzynia szybko wraca do automatycznych ustawień. Taki stan rzecz odbiera ogólne odczucie samochodu, który we wszystkich trybach jazdy oprócz sportowego wydaje się być lekko zamulony.

Na szczęście jednak oprócz V6 pod maską do dyspozycji wersja hybrydowa dostała napęd na cztery koła. O ile może on unieszczęśliwić fanów driftu (brak w pełni wyłączalnego ESP, wersja benzynowa nie miała z tym problemu), to w codziennej jeździe mocno poprawia prowadzenie i sprawia, że kierowca pewnie wchodzi nawet w dynamiczne zakręty.

I nawet przy tych szybszych prędkościach w aucie nadal jest komfortowo. Świetnie wyciszone wnętrze wraz z audio od BOSE świetnie izoluje przestrzeń pasażerską od  reszty świata. Niestety może to być złudne przy ewentualnej kontroli policyjnej, ponieważ w samochodzie naprawdę nie czuć prędkości. To kolejny dowód, że Infiniti Q50 S Hybrid to luksusowe auto z wyższej klasy i segmentu.

Która wersja zatem jest najlepsza? Do mnie bardziej przemawiają jednak konwencjonalne wersje, które dają więcej frajdy z jazdy. Q50 S Hybrid pokazuje jedynie możliwości technologii i potrafi buszować po parkingach tylko na energii elektrycznej, ale czegoś mi w niej brakuje. I wcale nie chodzi o litraż bagażnika zabrany przez baterię, chociaż 310 litrów to w tym segmencie trochę żart.

A którą wybieracie Wy?

Konrad Stopa

Fot. Grzegorz Wawryszczuk

Wygląd: [usr 8]
Wnętrze: [usr 7]
Silnik: [usr 8]
Skrzynia: [usr 5]
Przyspieszenie: [usr 9]
Jazda: [usr 8]
Zawieszenie: [usr 8]
Komfort: [usr 8]
Wyposażenie: [usr 8]
Cena/jakość: [usr 9]
Ogółem: [usr 7.8 text=”false” img=”06_red.png”] (78/100)
Infiniti Q50 2
Infiniti Q50 2
Infiniti Q50 4
Infiniti Q50 4
Infiniti Q50 1 e1497808404510
Infiniti Q50 1 e1497808404510
Infiniti Q50 8
Infiniti Q50 8
Infiniti Q50 9
Infiniti Q50 9
Infiniti Q50 14
Infiniti Q50 14
Infiniti Q50 6
Infiniti Q50 6
Infiniti Q50 5
Infiniti Q50 5
Infiniti Q50 10
Infiniti Q50 10
Infiniti Q50 3
Infiniti Q50 3
Infiniti Q50 7
Infiniti Q50 7
Infiniti Q50 24
Infiniti Q50 24
Infiniti Q50 23
Infiniti Q50 23
Infiniti Q50 12
Infiniti Q50 12
Infiniti Q50 22
Infiniti Q50 22
Infiniti Q50 11
Infiniti Q50 11
Infiniti Q50 21
Infiniti Q50 21
Infiniti Q50 20
Infiniti Q50 20
Infiniti Q50 19
Infiniti Q50 19
Infiniti Q50 13
Infiniti Q50 13
Infiniti Q50 15
Infiniti Q50 15
Infiniti Q50 16
Infiniti Q50 16
Infiniti Q50 17
Infiniti Q50 17
Infiniti Q50 18
Infiniti Q50 18

Dane techniczne:

Silnik: hybryda V6
Pojemność silnika: 3498 ccm
Moc: 364 KM przy 6800 obr./min
Moment obr.: 564 Nm przy 5000 obr./min
Skrzynia biegów: 7-biegowa, automatyczna
Napęd: AWD (4×4)
0-100km/h: 5,5 s.
Vmaks: 250 km/h
Pojemność bagażnika: 310 l
Cena wersji testowanej: ok. 275 000 PLN

Tagi: hybrydainfinitiinfiniti q50nówka sztukaq50 s hybridtest infiniti q50 s
Poprzedni post

Test: Nowy Opel Insignia Grand Sport

Następny post

Renault Koleos – pierwsza jazda w siodle

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości, który pisze o samochodach z wielką przyjemnością czekając na komentarze, nawet te uszczypliwe. Od małego poznawał auta na ulicy po dźwięku silnika i już wtedy marzył, by zmieniać "cztery kółka" jak rękawiczki - dzięki Motopodprad.pl to się spełnia! Tego zapaleńca znajdziecie też na Instagramie - @stopao

Podobne artykuły

k4 vs golf

Trudne Wybory: Kia K4 kombi vs Volkswagen Golf Variant

Autor Paweł Kaczor
18/06/2026
0

Wszyscy dziś chcą SUV-y. Wszyscy dziś chcą crossovery. Kompakty? Ten segment jeszcze jakoś się trzyma, ale pełny jest wiekowych graczy....

Test Renault Symbioz 2026

Test: Renault Symbioz – do którego worka go wrzucić?

Autor Paweł Oblizajek
17/06/2026
0

Ostatni z testowanych przeze mnie modeli Renault. Jedyny model, który wprawił mnie w spore zakłopotanie. Na rynku motoryzacyjnym mamy zatrzęsienie...

Chery Tiggo 9 vs Omoda 9 (3)

Trudne Wybory: Chery Tiggo 9 vs Omoda 9

Autor Paweł Kaczor
11/06/2026
0

Omoda 9 vs. Chery Tiggo 9. Pojedynek na szczycie. Dwa topowe chińskie SUV-y. Jednym jeździ Szczęsny, drugim Lewandowski. Jeżdżą jako...

Test Peugeot 3008 2026

Test: Peugeot 3008 GT Exclusive – piękny z zewnątrz

Autor Damian Kaletka
10/06/2026
0

Ten samochód można pokochać dopóki nie zajrzy się do jego cennika.

Następny post
renault koleos

Renault Koleos - pierwsza jazda w siodle

Ceneo.pl

Nieprzerwanie od 2012 roku piszemy o naszej największej pasji, jaką jest motoryzacja. Testy, opinie, aktualności, używane, zdjęcia – to wszystko i jeszcze więcej znajdziesz na motopodprad.pl

Kategorie

  • Newsy
  • Testy samochodów
  • Historie
  • Tech
  • Porady

MotoPodPrad.pl

  • Strona główna
  • Współpraca
  • Regulamin i dane kontaktowe

© 2023 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.net

No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca

© 2022 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.NET

No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca

© 2022 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.NET

Go to mobile version
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.