Jeep Gladiator pojawi się w Europie! Musimy tylko trochę poczekać…

To już potwierdzone – Gladiator, czyli najnowsze i najciekawsze dzieło Jeepa od lat, trafi do Europy. Stanie się to jednak z lekkim poślizgiem.

Koncern FCA oficjalnie potwierdził, że Jeep Gladiator trafi na europejskie rynki. Stanie się to jednak dopiero za jakieś 1,5 roku. Pod maskę trafi tylko jeden zestaw napędowy: 3-litrowy diesel V6 o mocy 260 KM i momencie obrotowym 600 Nm. Oferta obejmuje wersje Sport, Overland i Rubicon. Ostatnia wyposażona jest w niezniszczalny napęd 4×4 Rock-Trac o przełożeniu 4:1. Na innych rynkach, w tym USA i Bliskim Wschodzie, ten model wyposazony jest w silnik 3.6 V6 Pentastar o mocy 285 KM.

Gladiator to nic innego jak dłuższy i cięższy kuzyn Wranglera wyposażony w pakę o ładowności 725 kg. To samo jest wnętrze i większość paneli przodu. Gladiator ma jednak asa w rękawie – jest kabrioletem. Można go zamówić z miękkim lub twardym dachem, ale nawet ten hardtop jest demontowalny. Oprócz tego około 150 innych dodatków figuruje w cenniku Jeepa.

Wygląda więc na to, że powiększy się stawka pikapów z silnikiem V6. Teraz na rynku jest tylko VW Amarok TDI oraz Mercedes klasy X. Pierwszy z nich to opcja standard, druga premium, a Jeep? Będzie czymś w rodzaju szalonej alternatywy ze swoim surowym designem i 32-calowymi kołami. Już nie możemy się doczekać jazdy testowej!

Bartłomiej Puchała
fot. Jeep

Dyskusja

komentarzy

Bartłomiej Puchała

Bartek Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Na co dzień upala prawie trzydziestoletnie W124.