Odkryj z nami auto: BMW Serii 5 (518d)

Samochody najwięcej tracą na wartości w swoim pierwszym roku użytkowania. Im więcej kosztują tym więcej jako właściciel tracisz. Tę różnicę widać zwłaszcza w autach premium. Sprawdziłem to na przykładzie jeszcze świeżego BMW Serii 5.

W tagu Odkryj z nami auto znajdziecie wszystkie ostatnie testy aut używanych. Fakt, że te teksty wyglądają inaczej, ale łatwo je wtedy porównywać z innymi samochodami, które przeszły przez nasze ręce. Obiecuję, że nie są długie, więc do herbaty w sam raz.

BMW 5 29 1024x674 Odkryj z nami auto: BMW Serii 5 (518d)

#egzemplarz

Trzeba przyznać, że BMW serii 5 od lat wyznacza pewną drogę niemieckiej marki. Nasz egzemplarz w białym lakierze pochodzi z początku 2019 roku, a oznaczenie G30 odnosi się do nowej generacji. Nasze BMW 518d przejechało jedynie 16 tysięcy kilometrów, a pod maską skrywa 2-litrowego diesla o mocy 150 KM. Cała moc przechodzi na tył, więc to kwintesencja tradycji marki z Monachium.

BMW 5 23 1024x683 Odkryj z nami auto: BMW Serii 5 (518d)

#zalety

  1. Idrive
    Niedotykowy system infomedialny w 2019 roku? To dość staroświeckie rozwiązanie, które na szczęście działa bardzo intuicyjnie i bez zacięć. Wymaga chwili obeznania, ale po niej spokojnie znajdzie się wszystkie funkcje. Poza tym, to sprawdzone rozwiązanie dopracowywane przez lata, więc dobrze się z nim współpracuje. Dodatkowo, wszystkie klawisze do obsługi radia czy klimatyzacji powielone są na desce rozdzielczej.

  2. Spalanie
    Mimo, że 518 d to najsłabszy motor diesla, to jest on na tyle dynamiczny, że nie ma wstydu, a przy tym naprawdę niewiele spala. W mieście spokojnie osiągniemy 7-8 litrów, a pamiętajmy, że to auto ma prawie 5 metrów długości i swoje waży. Poza tym nie bawiłem się w ekojazdę tylko jeździłem normalnie jak każdym autem w mieście (raz szybciej, raz nie). Poza tym w trasie samochód jest w stanie przejechać jeszcze ekonomiczniej, a zasięg całego baku to nawet 800 kilometrów.
  3. Duży bagażnik
    530 litrów to ilość spora, ale trzeba uważać na otwór załadunkowy. Sedany lubią długie przedmioty, więc po złożeniu siedzeń naprawdę można przewozić narty, deski lub profile prosto z Castoramy. Cała rodzina spokojnie zmieści się w przyjemnym wnętrzu, a ich zwykłe walizki również, więc BMW 5 spokojnie nadaje się na wakacje.

#wady

  1. Ubogie wyposażenie
    Niestety nasz egzemplarz był zdecydowanie rozsądnie kalkulowany. To oznacza, że nie znalazły się w nim możliwości bawarskiej marki. Widać to zarówno w środku, jak i na zewnątrz. Biały lakier i małe koła kłuły w oczy, ale jazda tym samochodem zdecydowanie to wynagradzała. Poza tym na pokładzie „piątki” znalazło się minimum, które powinno być (klimatyzacja, czujniki parkowania, automat, nawigacja).

  2. Cena
    Jesteśmy w segmencie premium, więc tanio być nie może. Cena startowa za ten model to 150 tysięcy złotych. Wierzcie jednak, że każde zaznaczenie w konfiguratorze sprawia, że cyferki dość szybko się aktualizują i to niestety w górę. Na szczęście rabaty w droższych markach też są inne niż w tych popularnych, więc nie ma co od razu takiego BMW skreślać.

  3. Brak manetek automatu
    Oczywiście to kwestia odpowiedniej konfiguracji, ale skoro omawiamy dany egzemplarz, to tego mi naprawdę brakowało. Zwłaszcza, że jazda BMW jest przyjemna i zdecydowanie w tym modelu znajdowałem więcej zalet niż wad, więc to taki naciągany minus, ale jednak się pojawił.

#eksploatacja

W sumie o wszystkim już wspomniałem. Cenę i spalanie znacie, wymiary również więc co tu poopowiadać? No na pewno ubezpieczenie segmentu Premium kosztuje więcej, więc tego trzeba się spodziewać mimo, że tu nie mamy wielkiego silnika i dużej mocy. Mimo to, lepiej być na to przygotowanym.

A cena używek? Tutaj ofert jest w brud. Wszystko przez import aut z zachodnich źródeł. Poza tym ogrom wersji wyposażenia i gamy silnikowej sprawia, że ciężko oszacować konkretną cenę za taką konfigurację. Kwoty wahają się za egzemplarze z 2019 między 120 tysięcy złotych, a 160 k za 518d także wiele zależy od konkretnej sztuki.

BMW 5 28 1024x682 Odkryj z nami auto: BMW Serii 5 (518d)

W Odkryj-autotaki reprezentacyjny sedan kosztuje jedyne 222 złotych za 24 godziny, więc warto sprawdzić samemu.

#niespodzianka

Niespodzianka, której się spodziewałem to jakość dynamicznej jazdy BMW. Napęd RWD z wyłączalnym ESP i sportowym trybem pracy auta powoduje podniesienie adrenaliny i pozwala na sporą zabawę. A to wszystko nawet w najsłabszym silniku pod maską i to jeszcze zasilanym ropą naftową. Tego się nie spodziewałem i po pierwszej przejażdżce sądziłem, że auto napędza dużo większy i mocniejszy motor. A trzeba wspomnieć, że Serię 5 możecie mieć nawet z 400-konnym dieslem lub 460-konnym benzyniakiem.

BMW 5 16 1024x682 Odkryj z nami auto: BMW Serii 5 (518d)

#podsumowanie

Nieczęsto jeżdżę samochodami spod znaku Bayerische Motoren Werke, ale zawsze z przyjemnością delektuje się jazdą tych aut, bo prowadzą się doskonale. Oczywiście mają swoje mankamenty, a wiele egzemplarzy z drugiej ręki zostawia wiele do życzenia i to nawet tych droższych, ale markę i jej produkty szanuję. Kto wie, może kiedyś zdecyduje się na taką „piątkę”.

Jak już się pewnie domyślacie, samochód trafił do mnie z rąk wypożyczalni Odkryj Auto. Należą się więc dla nich wielkie brawa i zapamiętajcie tę nazwę, bo ich flota zawiera wiele samochodów w rozsądnych cenach.

Konrad Stopa

Dyskusja

komentarzy

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości, który pisze o samochodach z wielką przyjemnością czekając na komentarze, nawet te uszczypliwe. Od małego poznawał auta na ulicy po dźwięku silnika i już wtedy marzył, by zmieniać "cztery kółka" jak rękawiczki - dzięki Motopodprad.pl to się spełnia! Tego zapaleńca znajdziecie też na Instagramie - @stopao
Follow Me: