Lotus Exige S Automatic – na wojnę o klientów

Lotus konsekwencje odrabia długi. Rok 2014 udało się Brytyjczykom zamknąć pod mniejszą kreską, niż 2013. Lotus Exige S Automatic ma być sposobem na wyjście na plus jeszcze w tym roku. Czy to się uda? 

Auto podobno ma potencjał do zdobycia dużego grona nabywców. Dowodem na to ma być 3.5-litrowe V6 pod maską, które generuje 350 KM i 400 Nm oraz – przede wszystkim – ultraszybka, 6-biegowa skrzynia automatyczna – jej przełożenie wskakuje na wyższe z prędkością 240 milisekund.

Osiągi Lotusa Exige S Automatic to jedyne 3,9 sekundy do 100 km/h oraz prędkość maksymalna wynosząca 261 km/h (roadster rozpędza się do 233 km/h).

Szacuje się, że wersja z automatyczną skrzynią biegów (wymaga dopłaty 1667 funtów) będzie stanowić 1/3 globalnej sprzedaży Lotusa Exige. Nic dziwnego, w końcu będą mogli sobie na niego pozwolić mniej wprawni kierowcy…

agier

fot. Lotus 

 

 

 

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim garażu stoją obecnie Skoda Octavia III 1.4 TSI 150 KM Audi A3 1.8T 150 KM, a od niedawna spełnienie marzeń - Mercedes W124 E-24 (K-Jet, 220 KM). Nigdy nie kupię chyba nowszego auta niż mam ;)