Dacia Spring rozczarowała ceną? Niedługo na rynek trafi tańszy elektryk!

Coraz więcej mówi się o odejściu od silników spalinowych. Najwyższy więc czas rozejrzeć się za elektrykiem! Tylko jest jeden problem…

Oczywiście chodzi o cenę. Większość elektryków na rynku to potwornie drogie samochody, Przy okazji są oczywiście szybkie i luksusowe, ale jednocześnie nieosiągalne dla większości z nas. Tańsze modele istnieją, ale i tak są drogie – często kosztują dwa razy więcej niż spalinówki tej samej klasy.

Najtańszy elektryk na rynku

Ten tytuł próbowała zdobyć Dacia pokazując model Spring, ale nie do końca się to udało. Auto zostało wycenione na 16 990 euro (około 77 tysięcy złotych), czyli… bardzo mało jak na auto elektryczne, ale wciąż więcej, niż trzeba zapłacić za lepsze auta spalinowe. Lepsze na przykład pod kątem osiągów – Dacia ma 44 KM i może przejechać maksymalnie 295 km (według producenta).

%name

Ale pojawia się nadzieja!

Do rzeczy, bo w zasadzie dalej nie wiecie o jakim w ogóle aucie mowa. Chodzi o Freze Nikrob – chińskiego elektryka, którego do Europy ma zamiar wprowadzić litewska firma Dartz Motorz. Niebieskie autko o aparycji pudełka, które widzicie na zdjęciach, ma kosztować 9999 euro, czyli zauważalnie mniej od Dacii.

%name

Freze ma też zauważalnie mniej koni mechanicznych, zaledwie 17,5. Prędkość maksymalna to nieco ponad 100 km/h, a czasu do setki producent nie podaje – chyba wiem dlaczego. Ale poza żenującymi osiągami, auto ma pewne zalety – pomieści cztery osoby, jest małe i nie emituje spalin.
Może właśnie takich aut, zamiast wielkich, zanieczyszczających powietrze SUV-ów, potrzebujemy w miastach? Jak myślicie, Freze Nikrob ma szanse na sukces?

Wojciech Kaleta
fot. Freze

Dyskusja

komentarzy

Wojciech Kaleta

Student dziennikarstwa i pasjonat motoryzacji. Pisanie na bloga to dla niego praktyka zawodowa i jednocześnie rozrywka po dniu na uczelni. Teoretycznie posiada Fiata Stilo, ale częściej wybiera komunikację miejską, lepiej nie pytajcie dlaczego.