Nadchodzi Audi S1

Produkowane od 2010 roku Audi A1 przyciąga do salonów głównie osoby młode i płeć piękną. Teraz w ofercie firmy z Ingolstadt znajdzie się również wersja dla prawdziwych mężczyzn. Panowie, czapki z głów, przed Wami elektryzujące Audi S1! 

Nową wersję “malucha” spod znaku czterech kółek rozpoznamy po większych wlotach powietrza w przednim zderzaku, pakiecie spojlerów (w tym lotce nad tylną szybą), większych, bardziej masywnych i sportowo wyglądających felgach oraz podwójnym, sportowym wydechu w tylnym zderzaku.

Audi S1 10 Nadchodzi Audi S1

Żeby ten mały samochód mógł dostarczać prawdziwie sportowych wrażeń, pod maską znajdzie się doładowana 2-litrówka o mocy 230 KM i 350 Nm. Standardowo S1 otrzyma też napęd Quattro – na wszystkie koła. Za przenoszenie mocy na asfalt odpowiedzialna będzie dwusprzęgłowa skrzynia S-Tronic. Na razie nie znamy dokładnych osiągów auta, ale celujemy w 5,9 do pierwszej setki. Czy się sprawdzi? Dowiemy się podczas zbliżającego się dużymi krokami salonu samochodowego w Genewie, gdzie Audi zaprezentuje też nowe Audi TT.

Adam Gieras

 

 

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim skromnym garażu stoją obecnie Skoda Octavia III 1.4 TSI 150 KM oraz pomału doprowadzane do perełki Audi A4 B5 1.9 TDI 116 KM. Chciałbym na co dzień jeździć japońską limuzyną z lat 90-tych, np. Lexusem LS400. W sumie to nie wiem czemu nim jeszcze nie jeżdżę...