Test: Mercedes GLE Coupe 400d – wygląd, który nadal do mnie nie trafia

Nigdy zresztą chyba nie trafi. Po prostu SUV Coupe zdecydowanie nie mieści się w moich motoryzacyjnych gustach, jeżeli chodzi o kwestie wizualne. Po zajęciu miejsca za kierownicą sprawa zaczyna jednak wyglądać zupełnie inaczej i da się polubić ten wóz, ale…

Tylko w niektórych okolicznościach. Potężne wymiary Mercedesa GLE Coupe sprawiają bowiem, że nie jest to auto uniwersalne. W niektórych sytuacjach GLE staje się po prostu mocno niepraktyczny. Prawie 5 metrów długości, ponad 2 metry szerokości i średnica zawracania licząca blisko 12 metrów nie jest idealnym rozwiązaniem dla osób, które często odwiedzają wąskie osiedlowe uliczki. Kiedy już się trochę napocimy i uda nam się wyjechać z osiedla to monstrualne, dla niektórych wręcz karykaturalne, wymiary auta pozwalają na to, żeby na drodze poczuć się jak król. W GLE siedzimy wysoko jak na tronie. Dokładnie widzimy co dzieje się na drodze, a stojąc na czerwonym świetle, możemy zaglądać do wnętrza autobusu lub spoglądać prosto w oczy kierowcy busa, który stoi obok.

Mercedes GLE Coupe 400d 10 1024x684

Skoro już jesteśmy w środku, to na chwilę w nim zostańmy. Mercedes GLE Coupe jest bardzo wygodny. Tak, jak przystało na luksusowe auto. Na tylnej kanapie wygodnie zmieszczą się 2 osoby, przy 3 może być już delikatnie ciasno. Fotele są wygodne, posiadają grzanie oraz wentylację, oczywiście zostały obszyte skórą. Znajdziemy również pełno elektronicznych gadżetów, których zadaniem jest uprzyjemnić nam jazdę. Nie zabrakło znanych z innych modeli Mercedesa dwóch wielkich ekranów. Jednego zastępującego nam panel zegarów oraz drugiego, którego zadaniem jest wyświetlanie wszystkich mniej lub bardziej istotnych informacji związanych z systemem inforozrywki.

wdg logo autobaza

Darmowe Sprawdzenie VIN

Sprawdź wypadkową przeszłość pojazdu

Wspomniany system posiada oczywiście sterowanie głosowe („Hej, Mercedes!”), które działa raz lepiej, raz gorzej, ale po odpowiednim treningu da się z niego w miarę sprawnie korzystać. Bagażnik w Mercedesie GLE Coupe posiada pojemność 655 litrów, czyli 35 litrów mniej niż w GLE bez ściętego dachu. Różnica w liczbach niewielka, ale ścięte nadwozie powoduje, że bagażnik jest zdecydowanie mniej ustawny.

Mercedes GLE Coupe 400d 1 1024x545

Testowany egzemplarz o oznaczeniu 400d wyposażony został w sześciocylindrowy, rzędowy silnik diesla o pojemności 3 litrów. Jego moc to 330 koni mechanicznych, które rozprowadzane są na 4 koła. Maksymalny moment obrotowy? 770 Nm. Skrzynia biegów? Oczywiście automatyczna, 9-biegowa, znana szerzej jako 9G-Tronic.

Całość pozwala na osiągnięcie maksymalnej prędkości na poziomie 240 km/h, a sprint do setki wynosi zaledwie 5,8 sekundy. Spalanie? Raczej bez zdziwienia. Na drodze ekspresowej przy spokojnej jeździe GLE zadowala się około 10 litrami na 100 kilometrów. W mieście zależnie od naszego stylu jazdy należy przygotować się na 11-14 litrów na setkę.

Mercedes GLE Coupe 400d 14 1024x703

Mercedes GLE Coupe prowadzi się, pomimo swojej dużej wagi (ok. 2 200 kg), dość pewnie. Wszystko to za sprawą dość twardego zawieszenia i dużych, 22-calowych obręczy kół z szerokimi oponami. Przekłada się to jednak na umiarkowane tłumienie nierówności, których na rzadziej uczęszczanych polskich drogach jest nadal całkiem sporo. Wysoki prześwit z kolei pozwala nam wjechać na bardzo wysoki krawężnik lub zjechać na chwilę poza asfaltową nawierzchnię i przejechać się drogą gruntową bez większych obaw o urwanie zderzaka czy wydechu.

Mercedes GLE Coupe 400d 5 1024x684

Wszystko to prowadzi do pewnego rodzaju mieszanych odczuć. Z jednej strony mamy porządnie wyposażonego, luksusowego SUV’a, który ma być bezpieczny, wygodny i pozwalać kierowcy na pokonywanie większych krawężników czy dziur. Z drugiej strony mamy nadwozie Coupe, które w połączeniu z twardym zawieszeniem i dość mocnym silnikiem przekłada się na agresywny wygląd, niezłe osiągi i całkiem dobre prowadzenie, ale… odbiera nam przy okazji sporo wygody i komfortu podczas pokonywania nierówności.

Do mnie to nie trafia, ale rozglądając się po ulicach miast nie trudno dojść do wniosku, że jest spore grono osób, do których takie połączenie przemawia.

Mercedes GLE Coupe 400d 13 1024x683

Wszystko to za jedyne 405 000 zł, od których rozpoczyna się cennik Mercedesa GLE Coupe 400d. Dopychając go w wyposażenie, jak tylko się da, jesteśmy w stanie zwiększyć cenę o blisko 50%. W trakcie pisania artykułu po maksymalnym doposażeniu testowanej wersji otrzymałem cenę w konfiguratorze na poziomie 587 356 zł.

Podsumowując

Mercedes GLE Coupe zdecydowanie nie skradł mojego serca. Gdybym w tym momencie stał w salonie Mercedesa, w którym położono by przede mną kluczyki do GLE Coupe i GLE SUV i kazano wybrać, którym będę poruszać się przez najbliższe kilka lat, zdecydowanie sięgnąłbym po kluczyki od tego drugiego. Ścięte nadwozie nie przemawia do mnie zarówno ze względów wizualnych, jak i praktycznych.

Na szczęście dla Mercedesa obydwie wersje sprzedają się dobrze, nie wiem nawet, czy Coupe nie jest nadwoziem, które częściej widuję na drogach. Albo po prostu ich zauważam więcej, bo to właśnie Coupe bardziej wyróżnia się na drodze i przyciąga wzrok wielu osób. Nawet tych, którym nie do końca podoba się ta linia nadwozia.

Tekst: Arek Jurczewski
Zdjęcia: Arek Jurczewski, Jan Guss-Gasiński, Mercedes

Mercedes GLE Coupe 400d

Ocena Mercedes GLE Coupe 400d

Wygląd:%name (5 / 10)
Wnętrze:%name (8 / 10)
Silnik:%name (8 / 10)
Skrzynia:%name (7 / 10)
Przyspieszenie:%name (8 / 10)
Jazda:%name (7 / 10)
Zawieszenie:%name (7 / 10)
Komfort:%name (6 / 10)
Wyposażenie:%name (9 / 10)
Cena/jakość:%name (7 / 10)
Ogółem:%name (72/100)

Galeria zdjęć Mercedes GLE Coupe 400d

Dane techniczne Mercedes GLE Coupe 400d:

Silnik: 3,0 R6, turbo benz. (330 KM)
Pojemność skokowa: 2925 cm3
Liczba cylindrów: 6
Moment obr.: 700 Nm, 1200-3000 obr./min
Skrzynia biegów: automatyczna, 9-stopniowa
Napęd: 4 Matic
0-100km/h: 5,8 s.
Vmaks: 240 km/h
Pojemność bagażnika: 655 l
Zużycie paliwa (test): 12,0 l / 100 km (cykl mieszany)
Cena od: 405 000 zł

Dyskusja

komentarzy

Arek Jurczewski

W samochodzie spędza znaczną część swojego życia. Lubi przejażdżki bez większego celu, byle jechać. Ma fioła na punkcie jednego z rodzimych zespołów muzycznych, dlatego przemierzanie kraju wzdłuż i wszerz siedząc za kierownicą nie jest mu obce. Na co dzień jeździ Saabem, który jest niewiele młodszy od niego. W wolnych chwilach lubi samemu pogrzebać przy samochodzie, z różnym skutkiem. Najnowszy cel motoryzacyjny? Zakup auta, doprowadzenie do znośnego stanu, poznanie na wylot i wyruszenie na następną edycję Złombola. Zawodowo związany z informatyką.