Duster Pick-up także dla Europy?

Na salonie samochodowym w Buenos Aires, Renault zaprezentuje pick-upa opartego na przeboju rynkowym Dacii – modelu Duster!

Dacia Duster Pick-up, na potrzeby firmy energetycznej z Rumunii, powstała już kiedyś w limitowanej liczbie 500 egzemplarzy. Teraz, jeżeli zapowiedzi się potwierdzą, o żadnych limitach nie będzie już mowy – koncern Renault zamierza bowiem zaprezentować nowego pick-upa opartego właśnie na tym niedrogim wszędołazie.

Z informacji, jakie na razie przeniknęły do mediów wynika, że do napędu pick-upa posłużą benzynowe jednostki o pojemnościach 1.6- i 2.0-litra. Oczywiście mowa tu o rynku południowo-amerykańskim, gdzie Duster pick-up trafi w pierwszej kolejność. Wiadomo też, że auto w podstawie będzie oferowane jedynie z napędem na przednią oś. Czy trafi do sprzedaży także w wersji 4×4? Sądzę, że nie może być inaczej.

1

Duster Pick-up zostanie oficjalnie przedstawiony szerszej publiczności podczas salonu samochodowego w Buenos Aires 18 czerwca 2015 roku. A ja mam nadzieję, że zobaczymy go także na europejskich drogach, a przynajmniej w Polsce!

agier

fot. Renault

 

 

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim skromnym garażu stoi obecnie jedynie Renault Laguna III 2.0 dCi 150 KM AT, zwana Francą. Chciałbym na co dzień jeździć Lexusem LS400 z końcówki lat 90-tych. W sumie to nie wiem czemu nim jeszcze nie jeżdżę...