Skoda Rapid ScoutLine – ptak nielot

Skoda Rapid, w przeciwieństwie do Seata Toledo, świeci triumfy na europejskich rynkach. Czesi zacięcie pracują nad jej kolejnymi odsłonami; może dlatego sprzedaje się tak dobrze?

Tym razem, wpisując się w modę na auta typu crossover, Skoda przygotowała pakiet ScoutLine do Rapida Spaceback. Samochód ma wyglądać groźnie i sprawiać wrażenie świetnie radzącego sobie poza utwardzonymi drogami, ale tak naprawdę zmiany sprowadzają się tylko do efektów wizualnych.

Osłony progów, osłony nadkoli, dokładki do przedniego i tylnego zderzaka, osłona silnika i bogatsze wyposażenie – to wszystko, na co będzie mógł liczyć klient zamawiając nowego Rapida Spaceback ScoutLine. Auto nie będzie miało ani wyższego prześwitu ani napędu na wszystkie koła, ale czy ktoś się takich “ekstrawagancji” tutaj spodziewał?

2230

Pod maską Rapida Spaceback ScoutLine znajdziemy trzy warianty silników benzynowych o mocach 90 KM, 110 KM i 125 KM, a także dwa diesle o mocach: 90 KM i 116 KM. Auto trafi do wybranych salonów jeszcze w lipcu.

Jacyś chętni na takiego ptaka nielota?

agier

 

 

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim garażu stoją obecnie Skoda Scala Style 1.0 TSI DSG z 2020, Mercedes W124 E-24 (K-Jet, 220 KM), BMW e39 525 TDS oraz robi się: Citroen Xantia 1.6 88 KM z 1997 roku, na która nie mam jeszcze pomysłu.