Jaguar Blackjag – unikat na sprzedaż

Wyjątkowy egzemplarz Jaguara, zaprezentowany przez Fuore Design International na salonie samochodowym w Genewie w 2004 roku, został wystawiony na sprzedaż. Jeśli masz wolne 2,8 mln euro, to już wiesz co z nimi zrobić!

Jaguar Blackjag zaprojektowany przez hiszpańskie Fuore Design International – odpowiedzialne m. in. za projekt Subaru Tribeca – nawiązuje do konceptu XF10. Czerpie też garściami z budowy bolidu Formuły 1, dzięki czemu jest nie tylko elegancki, ale przede wszystkim ekstremalnie sportowy. Samochód o długości 455 cm, szerokość 198 cm, wysokości 121 cm i wadze nieco ponad 1300 kg napędza 7-litrowy silnik V10 o mocy 900 KM i 813 Nm, która kierowana jest na tylne koła. Blackjag od 0 do 100 km/h rozpędza się w ciągu 3,7 sekundy i osiąga prędkość maksymalną 338 km/h.

241 Jaguar Blackjag   unikat na sprzedaż

To niepowtarzalne cacko zostało właśnie wystawione na sprzedaż przez właściciela – Erwina Leo Himmela, właściciela Fuore Design International. Trzeba przyznać, że jak za tak ciekawy i ciągle aktualny stylistycznie projekt, w dodatku jedyny egzemplarz na świecie, 2,8 mln euro, które trzeba wyciągnąć z kieszeni, wydaje się całkiem rozsądną sumą. Są jacyś chętni?

Adam Gieras 

źródło: Fuore Design International, Jaguar 

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim skromnym garażu stoją obecnie Skoda Octavia III 1.4 TSI 150 KM oraz pomału doprowadzane do perełki Audi A4 B5 1.9 TDI 116 KM. Chciałbym na co dzień jeździć japońską limuzyną z lat 90-tych, np. Lexusem LS400. W sumie to nie wiem czemu nim jeszcze nie jeżdżę...