Daihatsu Copen znowu straszy!

Kojarzycie Dahiatsu Copen? Niewielki roadster rozmiarów Forda Streetka w przyszłym roku doczeka się następcy. Nie ma równie nieelektryzującej wiadomości. 

Do internetu trafiło kilka skanów z broszury informacyjnej Daihatsu, z których wynika, że poza nowym nadwoziem, Copen drugiej generacji zaskoczy kierowcę poprawioną sztywnością zawieszenia oraz nowym dachem, otwierającym się elektrycznie jedynie w 20 sekund.

Nie zaskoczy natomiast jednostka benzynowa napędzająca małe Daihatsu. 64 KM przy 6400 obrotach na minutę i maksymalny moment obrotowy 92 Nm przy 3200 obr., przenoszone na koła za pośrednictwem 5-biegowej skrzyni biegów, to raczej godny pożałowania wyczyn. Tym bardziej, jeśli ten silniczek połączony zostanie z opcjonalną skrzynią bezstopniową CVT. Mimo niskiej masy, nie należy spodziewać się dobrych osiągów.

236 Daihatsu Copen znowu straszy!

Na szczęście to auto będzie raczej rzadkim widokiem na naszych ulicach i to najwcześniej za kilka lat, gdy nasi handlarze sprowadzą kilka egzemplarzy zza granicy. W Wielkiej Brytanii Copen trafi do sprzedaży w 2015 roku.

Adam Gieras

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim skromnym garażu stoją obecnie Skoda Octavia III 1.4 TSI 150 KM oraz pomału doprowadzane do perełki Audi A4 B5 1.9 TDI 116 KM. Chciałbym na co dzień jeździć japońską limuzyną z lat 90-tych, np. Lexusem LS400. W sumie to nie wiem czemu nim jeszcze nie jeżdżę...