Cadillac ATS Coupe – postraszy BMW serii 4?

Ktoś tu sobie mocno ostrzy zęby na BMW serii 4. Cadillac lekko przesadzając ze swoim stylem (mowa o reflektorach, czy gigantycznym grillu) puka do segmentu średniej wielkości coupe z ATSem.

 

Podejrzewam, że czego by nie robili, to i tak nie zawojowaliby w Europie (może to i trochę szkoda), za to za Oceanem może i zrobi wrażenie na ciut młodszej niż zwykle klienteli. Pod maską znajdą się silniki R4 i V6.

Pierwszy będzie miał 2 litry pojemności i groźnie brzmiące 272 KM, drugi zaś będzie miał 1.6 litra więcej i 321 KM. Najwięcej szczegółów wiemy o 2 litrowym wariancie, bo to on najwyraźniej celuje w wariant BMW 428i. Dzięki momentowi obrotowemu rzędu 400 Nm, auto ma spod świateł utrzeć nosa „Bawarce” robiąc setkę w 5.6 sekundy.

271 1024x737 Cadillac ATS Coupe   postraszy BMW serii 4?

 

Ze względu na wygląd i tak wolałbym zostać w BMW.

Marcin Koński

fot. materiały producenta 

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim skromnym garażu stoją obecnie Skoda Octavia III 1.4 TSI 150 KM oraz od niedawna Volvo S70 2.4 170 KM. Pomału rozstaję się z Audi A4 B5 1.9 TDI 115 KM i doprowadzam do stanu lux Audi A3 1.8 T 150 KM, choć chyba ma więcej mocy. Jeszcze nie wiem co z nim zrobię. Jakiś pomysł?