BMW prezentuje nową X6 – muscle CUV

Pierwsze BMW X6 było nowością i odważnym krokiem w nieznane. Trzecia generacja chce kontynuować sukcesy poprzedników.

Nowa X6 śmiało może nazywać się muscle CUV. Z wyglądu przypomina nowe X4, które napompowało się sterydami. Tym samym BMW upodobniło swój samochód do swojej grupy docelowej. Dla różnorodności nowy model oferowany jest w wersji standardowej oraz opcjonalnie w liniach xLine lub M Sport.

Wnętrze i oferowane wyposażenie to dokładne kopiuj-wklej z najnowszego BMW X5. Spodziewamy się najwyższych standardów jakości i ogromu możliwości personalizacji wnętrza. Standardem są oczywiście wirtualne zegary i tysiąc systemów elektronicznych wyręczających kierowcę. BMW nauczyło się wreszcie samodzielnie zmieniać pas jadąc na aktywnym tempomacie. Co istotne, kierowca musi użyć w tym celu kierunkowskazu, który również w tym modelu BMW jest standardem.

Najsłabszy silnik oferowany w nowym X6 to diesel 3.0 o mocy 265 KM (xDrive30d). Popularnym wyborem pewnie będzie też M50d o mocy 400 KM. Po stronie benzynowych jednostek gamę otwiera wersja z napędem na tył – sDrive40i (340 KM). Można dokupić napęd xDrive, ale lepiej chyba wybrać M50i (4.4 V8 530 KM). Najsłabszy diesel rozpędza X6 do ‘setki’ w 6,5 s, a topowa jednostka w zaledwie 4,1 s. Pełna wersja M pojawi się dopiero za jakiś czas.

Auto trafi do sprzedaży w listopadzie. Cenniki nie zostały opublikowane.

Bartłomiej Puchała
fot. BMW

Dyskusja

komentarzy

Bartłomiej Puchała

Bartek Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Na co dzień upala prawie trzydziestoletnie W124.