Mały smyk z dużym (choć litrowym) „sercem” – tak w obszernym skrócie opisałbym Citigo. Już dawno temu przyznałem się, że patrzyłem na Citigo, a w zasadzie na wszystkie „trojaczki” z dużym przymrużeniem oka. No, bo jak to takie małe coś może w ogóle w dzisiejszych czasach być komuś potrzebne, a z takim mały motorkiem to […]Kontynuuj czytanie
Segment miejskich samochodów w ostatnim czasie jest mocno wypierany przez SUVy, bo to przecież pseudoterenowy pojazd jest teraz najlepszy na miasto. Nie mówię kategorycznie nie, ale na szczęście nowe “maluszki” dzielnie się bronią i mają mocną armię. Ponadto one zawsze znajdą miejsce w miejskiej dżungli. Jednego z takich przedstawicieli mogłem testować i to Kontynuuj czytanie