BMW X7 – azjatycka wizualizacja

Jeśli jesteście ciekawi jak może wyglądać BMW X7, to malezyjskie studio designu przygotowało render tego auta. 

Jakiś czas temu informowaliśmy Was o tym, że BMW szykuje się do wprowadzenia do produkcji czegoś większego, niż model X5. BMW X7 w pełnym kamuflażu prezentowaliśmy już jakiś czas temu na MotoPodPrad.pl. Teraz pokazujemy Wam wersję “rozebraną”. Wykonania tej wizualizacji podjął się Teophilus Chin, znany w środowisku designer. Czy właśnie tak będzie wyglądał duży SUV od BMW, klasowy konkurent Mercedesa GL? Wiele na to wskazuje!

bmw x7 2 BMW X7   azjatycka wizualizacja

Samochód będzie bazował na wydłużonej płycie podłogowej BMW serii 7. BMW X7 trafi do produkcji w zakładach Spartanburg w Karolinie Południowej (USA). W salonach sprzedaży zadebiutuje najprawdopodobniej na przełomie 2017/18. Moim zdaniem nie ma na co czekać – samochód wygląda potwornie ociężale. A Waszym? Podoba Wam się takie BMW?

Adam Gieras

źródło: theophiluschin.com

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim skromnym garażu stoją obecnie Renault Laguna III 2.0 dCi 150 KM AT, zwana Francą oraz Hyundai i30 1.4, zwany przeze mnie pieszczotliwie Nissanem. Chciałbym na co dzień jeździć Lexusem LS400 z końcówki lat 90-tych. W sumie to nie wiem czemu nim jeszcze nie jeżdżę...