W szczerym polu znaleźli 11 porzuconych Ferrari

Takie historie wciąż dziwią, a jednak co chwilę się zdarzają. Chyba warto wybrać się na poszukiwania, bo może i w Polsce coś się znajdzie. Tutaj historia z USA, prosto z Teksasu.

Co ciekawe nie chodzi tu o zapomniane modele bez właścicieli, tylko o głupią sprzeczkę między kolekcjonerem, a magazynierem. Jak zwykle poszło o pieniądze i 11 Ferrari (m. in. Testarossa, 348, 456 czy Mondial) wystawiono na zewnątrz. Taki rewanż pracownika odpowiedzialnego za garaż.

2019 05 22 11 47 47 11 klasycznych Ferrari porzuconych w polu 1024x770 W szczerym polu znaleźli 11 porzuconych Ferrari

I tak auta stojąc nawet 10 lat popadły w zapomnienie i niestety w ruinę. Rdza, wandalizm oraz pleśń zaatakowały modele włoskiej marki. Kiedy w 2017 roku właściciel aut zmarł, spadkobiercy próbowali sprzedać auta, ale niestety się to nie do końca udało, bo ich stan odbiegał od ideału. Jedynie kilka sztuk odzyskało blask, a reszta czeka na reanimację do dzisiaj.

2019 05 22 11 47 55 11 klasycznych Ferrari porzuconych w polu 1024x764 W szczerym polu znaleźli 11 porzuconych Ferrari

Historia smutna, lecz prawdziwa. Jak widać nawet takie okazje nie zawsze znajdą swoich amatorów.

Konrad Stopa
fot. FerrariChat


Dyskusja

komentarzy

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości, który pisze o samochodach z wielką przyjemnością czekając na komentarze, nawet te uszczypliwe. Od małego poznawał auta na ulicy po dźwięku silnika i już wtedy marzył, by zmieniać "cztery kółka" jak rękawiczki - dzięki Motopodprad.pl to się spełnia! Tego zapaleńca znajdziecie też na Instagramie - @stopao
Follow Me: