Ultima RS o mocy 1200 KM – pogromca hipersamochodów

Brytyjska Ultima znana jest z kilku rekordów wzbudzających szacunek całego świata. Teraz powstał nowy model, który w najmocniejszej wersji zawstydza każde hiperauto.

Kilka lat temu o Ultimie zrobiło się głośno za sprawą modelu GTR. Ten mały bolid rozpędzał się do 160 km/h i hamował do 0 szybciej niż niejeden hatchback rozpędza się do 100 km/h. Ogólnie Ultima GTR miała oficjalnie zapisane 7 różnych rekordów w kategorii aut dopuszczonych do ruchu drogowego. Teraz zapowiada się na pobicie ich wszystkich za sprawą Ultimy RS.

Nowy model będzie najszybszą maszyną manufaktury z Leicester City z homologacją drogową. Będzie sprzedawana w kilku wersjach mocy: od 480 do 800 KM, ale z możliwością tuningu na 1200 KM na specjalne życzenie. Dodam tylko, że samochód waży 930 kg, więc osiągi muszą być spektakularne. Najsłabsza Ultima będzie przyspieszać do 100 km/h w 3,3 s, a najmocniejsza w 2,3. I to wszystko z ręczną skrzynią biegów! Producent twierdzi, że automat nie pasuje do filozofii firmy. 

Taką potęgę trzeba też odpowiednio szybko zatrzymać. Hamulce podstawowej odmiany mają 322 mm średnicy, ale w opcji można mieć większe, 362-milimetrowe tarcze. Do tego 6-tłoczkowe zaciski i w rezultacie auto zatrzymuje się z 160 km/h o pół sekundy szybciej niż McLaren Senna. Ok, Mac jest na pewno bardziej dopracowaną konstrukcją, ale kosztuje 10-12 razy więcej niż Ultima!

Producent twierdzi, że Ultima RS stała się bardziej użyteczna na zwykłych drogach. Ma co prawda klatkę bezpieczeństwa i kubełkowe fotele, ale także system multimedialny z Bluetooth, nawigację i zestaw toreb na bagaż. Przód auta można hydraulicznie podnieść, by pokonać progi zwalniające i inne przeszkody.

ult17 Ultima RS o mocy 1200 KM   pogromca hipersamochodów

Ultimę RS możesz kupić na dwa sposoby. Jeden z nich to zestaw do samodzielnego montażu, który firma dostarcza do klienta po upływie 22 tygodni. Można też poczekać na gotowy samochód, ale kolejka sięga 2 lata do przodu. Ceny startują od około 60 tys. funtów, a oficjalny debiut przypada na Festival of Speed 2019. W tym roku impreza rozpoczyna się 4 lipca.

Bartłomiej Puchała
fot. Ultima

Dyskusja

komentarzy

Bartłomiej Puchała

Bartek Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Na co dzień upala prawie trzydziestoletnie W124.