Od 20 lat Toyota Aygo kojarzy się z miejską zwinnością i niezawodnością. Dziś to małe auto, które już wkrótce będzie dostępne z pełnym napędem hybrydowym – jako pierwsze w swojej klasie. Czy to przepis na kolejny hit?
Toyota Aygo pojawiła się na europejskim rynku w 2005 roku i szybko zawojowała segment A. W ciągu dwóch dekad sprzedano ponad 1,7 mln egzemplarzy – w tym nowoczesnego Aygo X, który w Polsce w 2025 roku zgarnia niemal połowę rynku w swojej klasie.
Pomysł na Aygo zrodził się, gdy Toyota Yaris urosła i zrobiła miejsce dla mniejszego auta. Projekt „B0” był wspólnym dziełem Toyoty i koncernu PSA – tak powstały trojaczki: Aygo, Citroën C1 i Peugeot 107. Mierzące zaledwie 3,40 m auto wyróżniało się nie tylko rozmiarem, ale też młodzieżową stylistyką i jakością wnętrza, jakiej próżno było szukać u konkurencji. Pierwsza generacja Aygo oferowała m.in. oszczędny, nagradzany silnik 1.0 VVT-i oraz nawet dostępny motor diesla. Auto dostępne było z manualną i automatyczną skrzynią MultiMode.

Japońska stylistyka i więcej komfortu
Druga generacja Aygo ujrzała światło dzienne w 2014 roku i przeszła stylistyczną rewolucję. Inspirowany mangą motyw „X” na przodzie nie pozwalał pomylić go z żadnym innym autem. Nowa generacja była większa, bardziej komfortowa, a do tego lepiej wyposażona, nawet z opcjonalnym materiałowym dachem i nagłośnieniem JBL. Silnik pozostał ten sam, ale po liftingu w 2018 roku miał już 72 KM.
Aygo X – miejskie auto na dużych kołach
W 2021 roku świat poznał crossovera Aygo X, bazującego na platformie GA-B znanej z Yarisa. Auto urosło, zyskało wyższy prześwit i większe felgi, ale zachowało zwinność, ponieważ promień skrętu miał nadal 4,7 m. Na pokładzie pojawiły się systemy Toyota T-MATE, nowoczesne multimedia i efektowne limitowane wersje kolorystyczne. Całość dopełniał silnik 1.0 o mocy 72 KM, który nadal produkowany w Polsce.
Wersje z 2025 roku objęte są rabatami do 6000 zł, a ceny startują od 65 900 zł.

Hybrydowa rewolucja tuż za rogiem
2025 rok przyniesie coś, czego w tym segmencie jeszcze nie było – Toyotę Aygo X Hybrid. Napęd o mocy 116 KM pozwoli rozpędzić się do setki w niecałe 10 sekund, a zużycie paliwa i emisja CO₂ pozostaną na rekordowo niskim poziomie: zaledwie 86 g/km.
Nowe Aygo X zyskało odświeżoną stylistykę, reflektory, grill i felgi. We wnętrzu znalazł się cyfrowy zestaw wskaźników, lepsze wygłuszenie i znany już komfort jazdy. Co ważne, hybryda nie odbiera przestrzeni, bagażnik nadal będzie mieć 231 litrów.
A dla tych, którzy lubią sportowy sznyt, przewidziano wersję GR SPORT – z nowym lakierem Mustard, czarnymi dodatkami, specjalnym zawieszeniem i detalami inspirowanymi motorsportem.
Źródło: Toyota







