Huraganowa szybkość Performante

Lamborghini Huracan Performante jest lżejsze, mocniejsze i bardziej inteligentne niż standardowy Huracan.

 

Dla miłośników bezwzględnych wrażeń za kierownicą Lamborghini przygotowało specjalną wersję Huracana nazwaną Performante. Jego zaletą jest przede wszystkim lekkość, choć waży mniej od standardowego modelu o jakieś 40 kg. Zastosowano tu wyżej poprowadzony, lżejszy układ wydechowy i wiele paneli ze specjalnego, wzmacnianego włókna węglowego. Jednak tym co czyni Performante szybszym i ostrzejszym jest aktywna aerodynamika. Klapy umieszczone w przednim i tylnym spoilerze oraz ogromny tylny dyfuzor zapożyczony z wyścigówki Super Trofeo optymalizują przyczepność i docisk w zależności od warunków.

Silnik V10 zyskał dodatkowe 20 KM, więc teraz oddaje kierowcy 630 KM. Zastosowano w nim oprócz wspomnianego wydechu także tytanowe zawory. Pierwsza setka pojawia się po 2.9 s od startu, a maksymalnie można popędzić 325 km/h. Na życzenie klienta w samochodzie mogą się znaleźć amortyzatory magnetoreologiczne oraz zmienne przełożenie układu kierowniczego. Cena Huracana Performante wynosi minimum 195 tys. euro.

 

 

lamborghini huracan performante geneva 2017 1 1024x577 Huraganowa szybkość Performante

 

Lamborghini narobiło też niezłego zamieszania na Nurburgringu. Okazało się, że Performante wykręciło rekordowy czas 6:52, więc o 5 sekund krótszy niż potężne Porsche 918 Spyder. Wiele osób podaje w wątpliwość uzyskany czas, bo mimo dość niewielkich zmian Performante jest aż 36 sekund szybsze niż standardowy Huracan. Mówi się, że podczas przejazdu zastosowano wyczynowe opony, nielegalne na drogach. My nie wiemy jak było naprawdę, ale dołączamy film opublikowany przez Lamborghini.

 

 

Bartłomiej Puchała

fot. Lamborghini

Dyskusja

komentarzy

Bartek Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Na co dzień upala prawie trzydziestoletnie W124.