Niemcy pracują mocno nad swoim SUV-em dla dużych rodzin. Dzięki temu możemy zobaczyć wnętrze tego samochodu, w którym jest sporo miejsca i wiele rozwiązań znanych z innych Audi.
Zanim o tym jak wygląda środek Audi Q9, to trzeba jasno powiedzieć, że to przestronne auto. Zmieści 6 lub 7 osób w zależności od konfiguracji, a jasna tapicerka i ogromne okno dachowe zapewnia wiele światła. Samo wejście może być też bajecznie łatwe, bo drzwi mogą otwierać się automatycznie, a nie są przesuwne. Siedzenia oczywiście podgrzewane, wentylowane, a nawet z funkcją masażu (tylny rząd w wersji kapitańskiej). Ich elektryka to standard, a w razie potrzeby tylna kanapa może zmieścić nawet trzy foteliki (wersja 7-osobowa).
Dźwięk 4D i mnóstwo ambientu
Audi zadbało, by oprócz naturalnego światła we wnętrzu Q9 było sporo też innych świecidełek. Nie brakuje więc ekranów na desce rozdzielczej (aż trzy) oraz podświetlenia ambientowego. Po prostu w Audi ma być nowocześnie, a nie staroświecko. Wszystko w akompaniamencie piano black lub innych materiałów.


Co ciekawe, to światło połączone zostało ze świetnym nagłośnieniem Bang & Olufsen dzięki czemu wizualne doznania połączone są z grającą muzyką. Stąd właśnie odbiór audio kilkoma zmysłami.
Dobre materiały w środku
Oprócz różnych kolorów tapicerki lub listw dekoracyjnych Audi zadbało o najwyższą jakość materiałów. We wnętrzu Q9 dostaniemy między innymi prawdziwe drewno czy skórę nappa. Wszystko po to by było czuć prestiż w tym zapewne drogim modelu

Nie znamy danych technicznych, które opowiedzą nam o wnętrzu w sposób liczbowy. Nie znamy pojemności bagażnika czy rozstawu osi. Samochód zadebiutuje jednak już za dwa miesiące, więc nie musimy czekać wieków.
Konrad Stopa
fot. Audi







