Lamborghini Fenomeno Roadster to limitowany pomysł Włochów na szybkie sportowe cabrio z niewiarygodnymi osiągami. V12 plus najnowsza technologia robi szum na ulicy!
Zacznijmy od tego, że to model specjalny oparty na Revuelto limitowany do 29 sztuk. Wszystkich chętnych muszę jednak ostudzić, bo do sprzedania zostało jeszcze 15 egzemplarzy. Ceny? Bardzo wysokie, ale dokładnych sum nie znamy.
Kabriolet z V12
Pod karoserią tego agresywnego nadwozia znalazło się dwunastocylindrowe serce o pojemności 6,5 litra. Dzięki dodaniu do niego inżynierii elektrycznej ten samochód może pochwalić się mocą aż 1080 koni mechanicznych.

To zwiastuje nieziemskie osiągi i tak faktycznie jest w rzeczywistości. Do setki auto rozpędza się w 2,4 sekundy. Do 200 km/h w mniej niż 7 sekund, a prędkość maksymalna tego modelu wynosi 340 km/h.
Rozbudowana aerodynamika robi robotę
Samochód wygląda jak przyklejony do ziemi. Jest niski i szeroki, a specjalnie przekonstruowane nadwozie ma zapewnić dobry przepływ powietrza. Doskonale widać to z tyłu samochodu, gdzie dyfuzor jest niemal dziełem sztuki.

Uzupełnieniem są lekkie koła z bardzo szerokimi oponami. To specjalne gumy Bridgestone, które zostały zaprojektowane do tego modelu.
Wizualnie Fenomeno podobne jest do Revuelto, ale każdy z potencjalnym właścicieli będzie mógł wybrać sobie dowolne malowanie. To niebiesko-czerwone ze zdjęć nie jest złe, ale myślę, że można bardziej poszaleć.

Wnętrze to bardziej standardowe rozwiązania znane z pojazdów z bykiem na masce. Centralny tunel z lotniczymi przyciskami i pionowy niewielki wyświetlacz można zobaczyć w tańszych modelach. Duże zegary za kierownicą oraz ogromne łopatki przy wieńcu to znak rozpoznawczy Lamborghini.
Osobiście zaciekawił mnie drugi wyświetlacz dla pasażera. Jest on raczej informacyjny, bo podczas jazdy takim autem, nawet jako pasażer, raczej ma się zajętą głowę. Chyba, że to po to by potęgować strach widząc prędkość z jaką się poruszasz…
Konrad Stopa
fot. Lamborghini







