Najpopularniejsze modele starych VW idealne do odrestaurowania

Volkswagen jako marka dla ludu sprzedała w swojej historii miliony samochodów. Nie dla wszystkich są to jednak jedynie przedmioty, a też obiekty westchnień. W końcu tak popularna marka musi mieć swoich fanów. Niektórzy z nich kochają modele historyczne na tyle, że chcą je restaurować. Jaki model najlepiej wybrać?

Na co dzień piszemy o samochodach nowych, które testujemy na bieżąco, ale to nie oznacza, że nie interesuje nas starsza motoryzacja. I nie mówimy tu o samochodach, które widać jeszcze na polskich ulicach, ale o tych, które szereg ludzi ogląda na wystawach. Sprawdźmy więc, które modele Volkswagena nadają się do odbudowania, by nie stracić i cieszyć się oryginalnym samochodem.

Volkswagen Garbus

A tak naprawdę Volkswagen Typ 1 lub VW Beetle to chyba najpopularniejszy i najbardziej wesoły model niemieckiej marki, których wyprodukowano ponad 21 milionów egzemplarzy. To najdłużej i najliczniej produkowany samochód w historii całej motoryzacji. Auto kompaktowe, które nie miało najlepszej historii powstania po prostu stało się niezwykle popularne. Nawet teraz po kilkudziesięciu latach od premiery, która miała miejsce w 1945 roku wzbudza zachwyt.

Każdy z nas wie jak wygląda garbus, ale też widział na pewno sporo przeróbek przez co każdy kto chciałby ten model VW znajdzie coś dla siebie. Wersje buggy, bez dachu, sportowe (np. hot rody) zalały Internet i to tylko kilka przykładów, które można znaleźć – choćby na naszych rodzimych portalach, które pośredniczą w sprzedaży samochodów.

Ceny tego modelu też różnią się diametralnie, więc na restaurację tego modelu można przeznaczyć naprawdę sporo pieniędzy, ale po latach też zarobić. Ja znalazłem egzemplarze za kilkanaście tysięcy, ale też nawet za ponad 100 tysięcy.

1949 VW Beetle

Volkswagen Typ 3

Gdy ktoś woli jednak od małego nadwozia coś na wzór sedana powinien rozglądnąć się za autem o nazwie Volkswagen Typ 3. To tak naprawdę czteroosobowy pojazd, który stał się protoplastą Golfa i produkowany był w latach 60 i 70 dwudziestego wieku. Ponad 2 miliony egzemplarzy nie sprawia, że samochód jest białym krukiem, ale przyznam szczerze, że patrząc na ten model pierwszy raz nie powiedziałbym, że to Volkswagen, a to moim zdaniem niezła zaleta.

Patrząc na ceny – egzemplarze tego auta w Polsce potrafią kosztować nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych i nie jest ich za dużo. To może świadczyć, że remont ma spory sens. Na szczęście części do VW typ 3nie są drogie, więc wprawny mechanik, trochę czasu i cierpliwości może się opłacić.

A może coś większego? Volkswagen Transporter T2

Mówi się, że nie ma ekipy budowlanej bez Transportera T4. Ta wersja to jednak niezbyt dobry pomysł na inwestycję. Lepiej dobrać się do kultowego ogórka, który ma swoich fanów i wiele ciekawych opcji. Sytuacja podobna jak z garbusem, więc wersji tego modelu jest naprawdę sporo. Od kamperów, po busy lub zwykłe transportowe nadwozia. W końcu Volkswagen Transporter T2 był produkowany pierwotnie od końca lat 70 ubiegłego wieku, a koniec produkcji nastąpił dopiero w 2013 w Brazylii.  

Dzięki temu, że T2 został symbolem hipisów jego kult ciągnie się do dziś. Na szczęście miliony wyprodukowanych egzemplarzy sprawia, że chętnych do renowacji nie powinny odstraszać ceny. W Polsce znalazłem auta zarówno za kilka, jak i kilkadziesiąt tysięcy złotych. Niektóre z lepszą historią, inne do całkowitego remontu.

Po ostatnich wojażach kamperowych zaciekawiła mnie strasznie wersja mieszkalna, czyli Westfalia – wiele części do VW T2A nie jest drogich, więc kto wie, może i ja zacznę inwestować.

Volkswagen renowacja 2 1024x605

Nowsze modele VW

Oczywiście zarobić i odnawiać można też nowsze modele. Tzw. Youngtimery mają również wiele fanów, a ich naprawa bywa czasem dużo prostsza i tańsza. Pierwsze modele Golfa 1 lub Corrado, a nawet młodsze, zadbane modele jak Phaeton lub Passat potrafią zbijać rekordy sprzedaży. Zwłaszcza w Polsce, gdzie te samochody były jednymi z pierwszych nowoczesnych samochodów po upadku komunizmu.

Sam osobiście miałem kiedyś legendarnego Passata B5, ale nie polecałbym tego na tzw. inwestycję. To naprawdę świetny wóz, ale Volkswagen ma dużo ciekawsze modele. Jeśli więc jesteście w trakcie odnawiania jakiegoś auta, to po pierwsze życzę powodzenia, a po drugie dajcie znać w komentarzach – chętnie sprawdzimy Waszą pracę i opiszemy ją szerzej naszej publiczności.

Konrad Stopa
fot. Wikipedia

Materiały do artykułu dostarczył sklep z częściami do VW garbus.pl 

Dyskusja

komentarzy

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości, który pisze o samochodach z wielką przyjemnością czekając na komentarze, nawet te uszczypliwe. Od małego poznawał auta na ulicy po dźwięku silnika i już wtedy marzył, by zmieniać "cztery kółka" jak rękawiczki - dzięki Motopodprad.pl to się spełnia! Tego zapaleńca znajdziecie też na Instagramie - @stopao
Follow Me: