Renault Kadjar – kolejny crossover na rynku

Dla jednych będzie to po prostu Renault Kadjar, zaś dla innych (w tym i mnie) to będzie po prostu przestylizowany Nissan Kumkwat. Dlaczego?

Wystarczy przyjrzeć się dokładniej sylwetce – podobna linia okien, błotniki. Nawet sama bryła nadwozia nie pozwala oprzeć się wrażeniu, że gdzieś to już było. Z resztą auto kopiowanie ma we krwi, bowiem ten model będzie produkowany w ojczyźnie podróbek, czyli nie gdzie indziej, jak w Chinach.

Niemal na pewno można spodziewać się tego, co jest znane w Nissanie – będą odmiany z napędem na przednie, bądź na wszystkie koła (tutaj raczej z topowym turbodieslem o mocy 130 KM). W palecie jednostek znajdziecie również dychawiczne 1.2 DIG-T przemianowane na TCe, a o tym wszystkim będziecie mogli przekonać się już latem tego roku.

Marcin Koński

Fot: Renault

 

2016 Renault Kadjar 21 Renault Kadjar   kolejny crossover na rynku

 

Dyskusja

komentarzy

Marcin Koński

Marcin Koński

Nie lubi sam o sobie mówić. Mimo wszystko, nowo poznane osoby bardzo szybko dowiadują się, że jego ogromną miłością są samochody, a im więcej koni mechanicznych skrywają ich maski, tym to uczucie do nich jest mocniejsze. Poglądy na temat tego, co się kręci wokół motoryzacyjnego świata często ma kontrowersyjne i sprzeczne z tym, co się głośno mówi, lecz zawsze stara się, by jego opinia podyktowana była zdrowym rozsądkiem. Przynajmniej tak mu się wydaje.