Biega, krzyczy Pan Hilary!

Ile razy zdarzyło Ci się szukać kluczy tuż przed wyjściem z domu? Twój pies albo kot mają tendencję do oddalania się w nieznanym kierunku raz na jakiś czas? Ukradziono Ci kiedyś samochód, który nigdy się nie odnalazł? Być może warto zainwestować w niewielkie urządzenie, dzięki któremu te problemy znikną.

  1. Urządzenie dla każdego
  2. Kupujemy małego pomocnika
  3. Blisko? Daleko? Damy radę!

Urządzenie dla każdego

Lokalizator – bo o nim tu mowa, to niewielki gadżet w plastikowej obudowie, który zawiera nadajnik oraz baterię elektryczną, którą trzeba wymienić raz na kilka miesięcy, o czym przypomina darmowa aplikacja, będąca integralną częścią systemu. Można go nabyć w zestawach jedno-, dwu-, a nawet trzy-urządzeniowych. W zależności od wybranej opcji możemy zaoszczędzić nawet do 20% ceny produktu. Ten niewielki nadajnik działający w technologii Bluetooth, pozwala przy pomocy aplikacji zainstalowanej w telefonie zlokalizować dowolny przedmiot, do którego został przypięty. Sprawdzi się na pewno jako lokalizator kluczy, czy też „poszukiwacz” pendrive’a, do którego został przypięty.

Kupujemy małego pomocnika

Urządzenie znane w handlu jako lokalizator bluetooth notiOne ma wiele potencjalnych zastosowań. Tylko od nas zależy do czego (lub kogo) je podepniemy. Pozwala on zlokalizować zgubę bez względu na to, jak daleko się od niej znajdujemy. W przypadku, gdy jesteśmy bardzo blisko szukanego przedmiotu, możemy uruchomić sygnalizator dźwiękowy, który umożliwi nam błyskawiczne odnalezienie szukanej rzeczy. Mały lokalizator jest dostępny w kolorach niebieskim, białym, czerwonym oraz czarnym. W przypadku zakupu zestawu złożonego z trzech urządzeń, kolor ostatniego możemy sobie wybrać z dostępnej na stronie producenta palety barw poprzez wpisanie koloru w komentarzu do zamówienia. Lokalizator bluetooth pozwoli nam błyskawicznie zlokalizować zagubionego psa lub kota – o ile oczywiście wcześniej przypniemy go do obroży zwierzęcia. Warto wspomnieć, iż lokalizator sprawdza się najlepiej w dużych miastach.

Blisko? Daleko? Damy radę!

Poszukując rzeczy mocno oddalonych, ich lokalizację zobaczymy na mapie w naszym smartfonie. Ponieważ lokalizator jest naprawdę niewielki, możemy gu umieścić, np. w samochodzie lub rowerze w nam tylko znanym miejscu i liczyć na to, że podczas kradzieży lub przywłaszczenia go sobie przez osobę trzecią, spełni swoją rolę. Lokalizator kluczy, dzieci, zwierząt, czy cennych przedmiotów – warto mieć go pod ręką, by w odpowiedniej chwili udzielił nam odpowiedzi, dzięki której unikniemy niepotrzebnego stresu, strat materialnych, czy o wiele gorszych przygód, które mogą się nam przydarzyć w życiu. Dotychczas z lokalizatora notiOne skorzystało ponad czterdzieści tysięcy osób – co świadczy o jego przydatności na co dzień, a blisko 2 mln telefonów uczestniczy w przekazie sygnału z urządzeń.

Źródło: NotiOne / art. sponsorowany

Dyskusja

komentarzy

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości, który pisze o samochodach z wielką przyjemnością czekając na komentarze, nawet te uszczypliwe. Od małego poznawał auta na ulicy po dźwięku silnika i już wtedy marzył, by zmieniać "cztery kółka" jak rękawiczki - dzięki Motopodprad.pl to się spełnia! Tego zapaleńca znajdziecie też na Instagramie - @stopao
Follow Me: