Światła do jazdy dziennej – kiedy używać?

Jeszcze kilka lat temu poruszając się po polskich drogach samochodem osobowym mieliśmy obowiązek używać świateł mijania jedynie podczas sezonu „zimowego”. Zmiana przepisów w 2007 roku spowodowała, że obecnie świateł mijania (zwanych często przez kierowców „krótkimi”) używamy przez cały rok. Alternatywą są światła do jazdy dziennej, których niestety nie zawsze używamy zgodnie z przeznaczeniem. Kiedy i jak powinniśmy używać świateł do jazdy dziennej? Czy montaż takich świateł zawsze jest dobrym pomysłem i czy możemy je montować gdziekolwiek?

 

Jak stanowi ustawa?
 
Już na samym początku trzeba wskazać na art. 51 ust. 1 ustawy o ruchu drogowym, który stanowi, że „kierujący pojazdem jest obowiązany używać świateł mijania podczas jazdy w warunkach normalnej przejrzystości powietrza”. Ustęp 2 tego samego artykułu wskazuje jednak, że „w czasie od świtu do zmierzchu w warunkach normalnej przejrzystości powietrza, zamiast świateł mijania, kierujący pojazdem może używać świateł do jazdy dziennej.”

Już w tym miejscu należy wyraźnie podkreślić, że nazwa „światła do jazdy dziennej” jest odrobinę myląca – nie możemy używać ich zawsze w ciągu dnia! Powszechnie obowiązujące przepisy wyraźnie stanowią w tym względzie o ograniczeniach związanych nie tylko z czasem od świtu do zmierzchu (a więc za dnia), ale również o „normalnej przejrzystości powietrza”.

Normalna przejrzystość powietrza
 
Ustawa w żaden sposób nie wskazuje jednak na to, czym jest „normalna przejrzystość powietrza”. Z pomocą przychodzi nam jednak potoczne rozumienie tego zwrotu i policyjna praktyka – jeżeli występuje zamglenie, pada deszcz lub śnieg czy chociażby nad drogą unosi się kurz ograniczający widoczność, to nie możemy używać świateł do jazdy dziennej, a zobligowani jesteśmy do włączenia świateł mijania.

Co grodzi za nieodpowiednie światła?
 
Warto mieć na uwadze to, że za używanie świateł do jazdy dziennych w nieodpowiednich warunkach może nam grozić dwa punkty karne oraz 100,-zł mandatu. Na taki mandat narażamy się również w sytuacji, gdy używamy coraz częściej występującego trybu „auto” dotyczącego świateł – elektronika pokładowa nie zawsze uruchomi światła mijania zamiast świateł dziennych w przypadku chociażby opadów deszczu!

Montaż świateł dziennych
 
Pomimo tego, że od lutego 2011 roku nałożony jest obowiązek wyposażania samochodów o masie do 3,5 tony w światłą do jazdy dziennej, to na polskich drogach bez większych trudności znajdziemy pojazdy starsze – decydując się na montaż świateł dziennych należy kupić nie tylko światłą z odpowiednią homologacją „RL” lub „DRL” wybitą na kloszach, ale również zamontować je w odpowiedni sposób. Odległość pomiędzy światłami do jazdy dziennej musi być większa od 60 centymetrów, wysokość montażu to od 25 do 150 cm od podłoża i jednocześnie 40 cm od bocznego obrysu samochodu.

Światła dzienne LED to oszczędność
 
Koszt taniego zestawu świateł do jazdy dziennej LED to od 20 do ponad 100 zł. Kupując światła tego typu nalezy zwrócić uwagę na to, czy mają one homoogację. Oszczędności na światłach dziennych LED (z pominięciem świateł mijania są dwojakie). Po pierwsze jest to mniejsze zużycie paliwa (ok. 0,2 litra), a po drugie jest to zdecydowanie dłuższa żywotność takich świateł (ok. 4 lata) jak pisze Mateusz z bloga ZaradnyFinansowo.pl.
Podsumowując, to na kierowcy zawsze ciąży obowiązek dopilnowania, aby nie tylko wszystkie światłą w samochodzie były sprawne, ale również obowiązek używania ich w odpowiednich sytuacjach. Tłumaczenie, że elektronika nie zadziałała odpowiednio i dlatego jechaliśmy na światłach do jazdy dziennej zamiast mijania czy też w ogóle bez świateł nie będzie raczej dobrym tłumaczeniem podczas kontroli policyjnej i najpewniej skończy się mandatem karnym. Pamiętajmy o tym, że używanie świateł zwiększa nie tylko naszą widoczność i bezpieczeństwo, ale również innych uczestników ruchu drogowego! Wybierając się za granicę warto zwrócić uwagę również na lokalne przepisy i uwarunkowania prawne – nie wszędzie używanie świateł jest tak samo uregulowane!

 

 

Źródło: Zaradnyfinansowo.pl / art. ekspercki

 

 

Dyskusja

komentarzy

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości. Od najmłodszych lat jego ulubioną zabawą było zgadywanie samochodów po dźwięku silnika. Najlepszym prezentem na gwiazdkę, o czym wiedzą najbliżsi, niezmiennie jest prasa motoryzacyjna z całego roku. Pisze dla Was z humorem i pewną dozą uszczypliwości, ciesząc się z każdego komentarza pod swoimi tekstami.