Chiński Lynk & Co prezentuje trzeci model

Producent supernowoczesnych samochodów Lynk & Co to dopiero niemowlak wśród gigantów, a już zaprezentował trzeci samochód!

Firma Lynk & Co to twór powstał w koncernie Geely mającym w swoim portfolio m.in. markę Volvo. 2 lata temu zaprezentowano pierwszy samochód pod tą marką i nazwano go po prostu 01. Jest to średniej wielkości crossover mający trochę wspólnego z Volvo XC40. Zaprojektowany w Europie, lecz produkowany w Chinach miał przetrzeć drogę kolejnym modelom.

Lynk & Co 02 zadebiutował jako koncept w marcu 2018. Ten miejski crossover dla odmiany będzie produkowany w Belgii, gdzie część swoich modeli ma także Volvo. Wraz z nim na Stary Kontynent przyszedł pomysł zbudowania specjalnej sieci dilerskiej, której salony będą przypominały raczej modne butiki niż tradycyjne salony. W ten sposób wokół Lynk & Co ma powstać pewna aura wyjątkowości, bo i tak główna sprzedaż odbywa się w Internecie, wzorem Tesli.

lynk co 02 Chiński Lynk & Co prezentuje trzeci model

Mamy sierpień 2018, a chiński producent prezentuje model 03 w wersji produkcyjnej. Tym razem to mały, sportowy sedan oparty na płycie podłogowej Volvo XC40. Być może Chiny są jeszcze z tyłu jeśli chodzi o jakość produkowanych tam rodzimych aut, ale ten samochód ma być właśnie krokiem do przodu ze swoim nowoczesnym systemem sterowania multimediami i stylowym designem. 

lynk co 03 Chiński Lynk & Co prezentuje trzeci model

Zarówno z przodu jak i z tyłu można z łatwością dostrzec podobieństwa do poprzednich modeli, ale całość opakowana jest w ładną sylwetkę o sportowym zacięciu. Początkowo oferta będzie zawierała 1,5-litrową jednostkę o trzech cylindrach i mocy 150 KM i 2-litrówkę o mocy 190 KM. W przygotowaniu są wersje hybrydowe i elektryczne.

Nowy model pojawi się w sprzedaży w Chinach i w Europie w 2019 r.

Bartłomiej Puchała
fot. Lynk & Co

Dyskusja

komentarzy

Bartłomiej Puchała

Bartłomiej Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Na co dzień upala prawie trzydziestoletnie W124.