Zgubiony dowód rejestracyjny i co dalej?

Zgubiony dowód rejestracyjny może spędzić sen z powiek niejednemu kierowcy! Jakie kary grożą za zgubienie tego dokumentu? Czy można bez niego poruszać się po polskich drogach? Na te i inne pytania odpowiemy w poniższym artykule. 

Zgubiony dowód rejestracyjny

Właściciel pojazdu w sytuacji gdy tylko zorientuję się, że nie jest już w posiadaniu tak ważnego elementu jak dowód rejestracyjny i niestety przytrafiło mu się zgubienie dowodu rejestracyjnego, musi powiadomić o tym przypadający mu z miejsca zamieszkania wydział komunikacji. 

Zgubiłem dowód rejestracyjny – co teraz?

Nie wystarczy, aby kierowca uzupełnił, to oczywiste, wniosek o nowy dokument, czyli wtórnik dowodu rejestracyjnego, ale również musi on złożyć pismo, w którym oświadczy, że zaginął mu dowód rejestracyjny samochodu. Naturalnie nie wystarczy tylko powiedzieć czy napisać “zgubiłem dowód rejestracyjny”, musimy również przedłożyć przed odpowiednim urzędnikiem inne zaświadczenia wskazujące na to, że jesteśmy właścicielem pojazdu. Jak wskazują eksperci firmy Beesafe, jednym z istotnych elementów jest dokument wskazujący, kiedy to auto przechodziło badanie techniczne. Obecnie tego rodzaju informacje mamy możliwość zdobyć poprzez portal informacyjny dla właścicieli pojazdów, dzięki zalogowaniu się przez profil zaufany. W momencie gdy postanowimy udać się do wydziału komunikacji, musimy pamiętać również o przyniesieniu ze sobą tablic rejestracyjnych samochodu. 

Zgubienie dowodu rejestracyjnego – co robić, gdy nie jesteś jedynym posiadaczem pojazdu? 

Teoretycznie właściciel pojazdu powinien poinformować o zagubieniu dowodu rejestracyjnego, nierzadko zdarza się tak, że będzie o zgubie informować kilku współwłaścicieli. Najczęściej jednak możemy spotkać się z rozwiązaniem, gdy tylko jeden z nich udaje się do odpowiedniego wydziału komunikacji, aby poinformować o stracie. Tu jednak warto pamiętać, że przy tego rodzaju czynności należy posiadać upoważnienie od nieobecnych posiadaczy auta. 

Część czynności administracyjnych jest nieodpłatna, niestety w sytuacji zagubienia czy też straty dokumentu, właściciel musi zapłacić za wydanie mu wtórnika dowodu rejestracyjnego. Wydział komunikacji każdorazowo pobiera 50 gr opłaty ewidencyjnej i 54 zł standardowej opłaty. Po złożeniu wszystkich niezbędnych wniosków właściciel pojazdu może już tylko czekać na decyzję urzędnika. Zgodnie z przepisami polskiego prawa powinien otrzymać decyzję w ciągu 30 dni. W szczególnych sytuacjach urzędnicy mają prawo do przedłużenia tego terminu lub wezwania posiadacza pojazdu do wyjaśnień lub uzupełnienia braków w dokumentacji. Więcej na ten temat można przeczytać na stronie https://beesafe.pl/porady/zgubiony-dowod-rejestracyjny/.  

Pamiętajmy, że w Polsce kierowcy mogą jeździć po drogach bez dowodu rejestracyjnego. Jednak jeśli zgłoszą w urzędzie utratę tego rodzaju dokumentu, nie będzie on już ważny.  Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja, gdy poruszamy się po zagranicznych szosach. Tam zobligowani jesteśmy do posiadania zarówno obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego samochodu, jak i dowodu rejestracyjnego. Jeżeli jednak go zgubimy poza Polską, koniecznie skontaktujmy się z najbliższym komisariatem i ambasadą.

Zgubiony dowód, a polisa OC

Podczas zawierania umowy ubezpieczenia OC, to właśnie dowód rejestracyjny samochodu jest podstawowym dokumentem niezbędnym do zakupu polisy. Informacje zawarte w tym dokumencie są niezbędne do wyliczenia wysokości składki OC, a całą czynność można wykonać np. na stronie https://beesafe.pl/kalkulator-oc-ac/. Zależy to nie tylko od marki czy modelu pojazdu, jego roku produkcji, pojemności i mocy silnika. To dowód rejestracyjny stanowi poświadczenie, że ubezpieczany pojazd jest dopuszczony do ruchu, gdyż właśnie w nim znajdują się pieczątki ze stacji kontroli pojazdu. Dlatego tak ważne jest wyrobienie wtórnika dowodu rejestracyjnego, który zastąpi utracony dokument. Bez niego, zakup kolejnego OC będzie niemożliwy.

Źródło: Beesafe.pl / art. sponsorowany

Dyskusja

komentarzy

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości, który pisze o samochodach z wielką przyjemnością czekając na komentarze, nawet te uszczypliwe. Od małego poznawał auta na ulicy po dźwięku silnika i już wtedy marzył, by zmieniać "cztery kółka" jak rękawiczki - dzięki Motopodprad.pl to się spełnia! Tego zapaleńca znajdziecie też na Instagramie - @stopao
Follow Me: