Podróż samochodem – czy warto wynajmować auto?

Nie każdy jest posiadaczem sprawnego samochodu. Wiele osób posiada prawo jazdy, ale w danym momencie nie dysponuje środkiem transportu, korzystając z którego mógłby zaplanować dłuższą lub krótszą podróż. Dobrym pomysłem na wypadek planowania takiej wyprawy jest skorzystanie z wypożyczalni samochodów w Warszawie lub innym dużym mieście.

Mobilne wakacje

Coraz częściej wybieramy wakacje w wariancie, który planujemy sami. Biura podróży mają swoje ustalone trasy, których nie zmieniają. Jeśli jesteśmy turystami, zmieniającymi kolejność zwiedzania lub ilość odwiedzanych miast, najlepiej jest opracować indywidualną trasę podróży. Wakacje na własną rękę można odbywać w swoim samochodzie, można również skorzystać z wypożyczalni samochodów w Warszawiejak Sixt, działającej w okolicach lotniska Chopina. Skorzystanie z usług tej firmy sprawia, że będziemy mieli wiedzę, w jaki sposób działa jako korporacja, dostępna również w innych krajach. Jeśli Sixt pomoże w dowiezieniu na lotnisko, nic nie stoi na przeszkodzie, aby w kraju docelowym również skorzystać z oferty tego podmiotu. Zwłaszcza, że liczba państw, w których jego usługi są dostępne, jest imponująca. Część turystów decyduje się na wyprawę własnym autem, jednak taki wariant jest dość męczący w przypadku krajów, od których dzieli nas spora odległość. Niektórzy, wybierając się na przykład do Hiszpanii czy Portugalii, zamiast dwóch dni spędzonych w trasie (w wariancie powrotu to w sumie cztery dni), wolą lecieć na miejsce samolotem, po czym szukają wypożyczalni samochodów do poruszania się na czas urlopu.

Swoboda podróżowania

Osoby, które zdecydowały się na podróż autem z wypożyczalni samochodów w Warszawie lub innym mieście zwykle zachwalają swobodę, jaką zapewnia im własny środek transportu. Co prawda, odwiedza się również miejsca, oblegane przez autokary z turystami, ale można decydować o tym, o jakiej porze zaczynamy zwiedzanie, aby uniknąć największych tłumów. Wynajęte auto wcale nie musi być dużym kosztem zwłaszcza, że za część wycieczek w ramach wyjazdu zorganizowanego przez biuro podróży również trzeba płacić (opcja wyjazdów fakultatywnych, z których nie korzystają wszyscy uczestnicy). Turyści zwykle mają limitowany czas na przebywanie w jednym miejscu. To dylemat, z jakim nie borykają się osoby, dysponujące własnym środkiem transportu. Swoboda podróżowania na własną rękę to także możliwość zrobienia postoju lub wybrania się na posiłek w dowolnym czasie, bez konieczności dostosowania się do grupy. Mamy własny grafik, opracowany do potrzeb osób, podróżujących w samochodzie. Jeśli nie interesują nas główne zabytki, nie musimy ich odwiedzać.

Limit kilometrów

Wypożyczalnia samochodów w Warszawiei innych miastach może mieć jednak kruczek w umowie, o którym dobrze jest dowiedzieć się wcześniej. Jest nim limit kilometrów. Bywa, że to także oznaczenie, ile godzin można spędzić w samochodzie w ciągu dnia. Nie jest to rzecz, mająca na celu utrudnianie podróży turystom, chodzi bowiem o to, aby wynajęty samochód nie był przesadnie eksploatowany. Limity kilometrów zwykle nie mają znaczenia, jeśli samochód wynajmuje się do poruszania po mieście. Jest on nieco bardziej problematyczny przy dłuższych trasach. Jeśli w naszej umowie znajduje się taki zapis, trzeba dostosować do niego plan dnia. Zrobić więcej przerw albo wydłużyć czas ich trwania. Nadmierna eksploatacja samochodu, zwłaszcza za granicą, może wygenerować dodatkowe problemy, na przykład konieczność skorzystania z pomocy mechanika. Tego wypożyczalnie samochodów wolałyby uniknąć.

Wynajem samochodu na dłuższy wyjazd jest najbardziej opłacalne, kiedy wybieramy się w kilka osób. Dobrze jest zadbać o to, aby w aucie był dodatkowy kierowca z wymaganymi dokumentami, który mógłby ewentualnie przejąć kierownicę, zwalniając głównego kierowcę. Jednak o takim wariancie należy poinformować wypożyczalnię, która dodatkowe nazwisko wpisuje w umowę

Źródło: Sixt / art. sponsorowany

Dyskusja

komentarzy

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości, który pisze o samochodach z wielką przyjemnością czekając na komentarze, nawet te uszczypliwe. Od małego poznawał auta na ulicy po dźwięku silnika i już wtedy marzył, by zmieniać "cztery kółka" jak rękawiczki - dzięki Motopodprad.pl to się spełnia! Tego zapaleńca znajdziecie też na Instagramie - @stopao
Follow Me: