Kozaczył M3, aż wybuchł silnik

Nie da się ukryć, że mając fajne auto człowiek czasem się chce nim pochwalić. Niestety często kończy się to fatalnie. Podobnie było z młodym Niemcem, który zaczął wariować swoim BMW M3 E90.

Gaz w podłogę, palenie gumy, kręcenie bączków na parkingu to jedne z najczęstszych prób zaszpanowania samochodem. Tutaj niestety auto postanowiło powiedzieć “dość” i motor zaczął się palić. Dlaczego? Nikt tego nie wie, ale zrobiło się nerwowo.

W efekcie silnik wybuchł, a bawarskie auto stanęło w płomieniach. Na szczęście szybko udało się wszystko ugasić, a oprócz uszczerbku finansowego zajście nie miało ofiar. Szkoda jednak auta, bo to naprawdę fajny model.

Źródło: Youtube

Dyskusja

komentarzy

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości, który pisze o samochodach z wielką przyjemnością czekając na komentarze, nawet te uszczypliwe. Od małego poznawał auta na ulicy po dźwięku silnika i już wtedy marzył, by zmieniać "cztery kółka" jak rękawiczki - dzięki Motopodprad.pl to się spełnia! Tego zapaleńca znajdziecie też na Instagramie - @stopao
Follow Me: