Zaniżone odszkodowanie z OC? Jest na to sposób!

Walka z ubezpieczycielem o rzetelną wycenę szkody nie musi być przegrana – istnieje sposób na szybkie i bezproblemowe uzyskanie pieniędzy.

 

Wypadki chodzą po ludziach. Ryzyko kolizji przy poruszaniu się po drogach publicznych jest wysokie, dlatego istnieje obowiązek posiadania polisy ubezpieczeniowej OC dla każdego pojazdu. Gdy już rzeczywiście dojdzie do zdarzenia drogowego często jest to początek walki z ubezpieczycielem niechętnym do wypłacania jakichkolwiek pieniędzy. Kwota odszkodowania rzadko jest satysfakcjonująca dla poszkodowanego i tutaj zaczyna się konflikt interesów.

Ubezpieczyciele stosują szereg sztuczek mających na celu zaniżenie kwoty odszkodowania. Przeciętny Kowalski rzadko ma odpowiednią wiedzę merytoryczną i prawną, by móc udowodnić nierzetelność przeprowadzonej wyceny. Z tego powodu warto znać najczęstsze triki stosowane przez korporacje ubezpieczeniowe:

 

  1. Kalkulacja na podstawie cen zamienników

Części zamienne potrafią być kilkukrotnie tańsze niż ich oryginalne odpowiedniki, więc w ten sposób da się sporo urwać z ostatecznej kwoty odszkodowania. Tymczasem jeśli pojazd był zbudowany z oryginalnych części to kalkulacja powinna zostać przeprowadzona na podstawie ich cen. Inny przypadek jest dopuszczalny tylko jeśli pojazd już przed zdarzeniem był zbudowany z zamienników lub jeśli poszkodowany wyrazi na to zgodę.

 

  1. Urywanie podatku VAT

VAT jako podatek od towarów i usług jak najbardziej powinien być uwzględniony w kalkulacji. W innym wypadku ten podatek za części i robociznę poszkodowany musi zapłacić z własnej kieszeni.

 

  1. Zaniżanie wartości pojazdu

Ubezpieczyciele wyliczają wartość pojazdu na podstawie specjalistycznych algorytmów uwzględniających bardzo szczegółowe dane. Jeżeli do wyliczeń zastosuje się zbyt ogólne informacje wycena będzie daleka od rzetelnej, a może to zaważyć czy szkoda zostanie uznana za częściową czy całkowitą!

 

  1. Chętne określanie szkody całkowitej

Szkoda całkowita przy dotkliwych uszkodzeniach jest bardziej na rękę ubezpieczycielom, dlatego dążą, by jak najczęściej ją orzekać. Jeśli argumentacja jest taka, że koszt naprawy wyniesie np. 70% wartości pojazdu, nie daj się nabrać! Polskie prawo określa szkodę całkowitą w sytuacji, gdy naprawa pochłonie więcej niż 100% wartości pojazdu przed wypadkiem.

 

To tylko kilka najczęstszych przypadków, gdyż jest tego dużo więcej. Przykłady? Brak uwzględnienia kosztów holowania pojazdu, potrącanie amortyzacji części, uśrednianie stawek robocizny… wymieniać można długo.

Walka o rzetelną wycenę jest możliwa, ale dla wielu niewykonalna. Proces sądowy może trwać nawet 24 miesiące i wymagać sięgnięcia opinii niezależnego rzeczoznawcy. Na szczęście jeśli zależy ci na czasie możesz zwrócić się do specjalistycznej firmy takiej jak crashback24.pl.

Istnieją dwie drogi, by uzyskać należne pieniądze w kwocie wyższej niż wycena ubezpieczalni. Pierwsza z nich jest bardzo prosta – odsprzedaż roszczenia specjalistom z crashback24.pl. Po pozytywnym zweryfikowaniu kosztorysu szkody pieniądze zostają przekazane na wskazane konto i poszkodowany może zapomnieć o sprawie. Jeśli jednak chcesz nadal zaangażować się w walkę o pełne odszkodowanie, masz tam do dyspozycji zespół ekspertów w zakresie merytorycznym i prawnym.

Sprzedaż roszczenia to szybki, efektywny i przede wszystkim BEZPIECZNY sposób na uzyskanie należnych poszkodowanemu pieniędzy. W ten sposób można oszczędzić sobie wysiłku, nerwów i kosztów związanych z długotrwałym procesem sądowym.

 

Bartłomiej Puchała

Źródło: Crashback24

Dyskusja

komentarzy

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości. Od najmłodszych lat jego ulubioną zabawą było zgadywanie samochodów po dźwięku silnika. Najlepszym prezentem na gwiazdkę, o czym wiedzą najbliżsi, niezmiennie jest prasa motoryzacyjna z całego roku. Pisze dla Was z humorem i pewną dozą uszczypliwości, ciesząc się z każdego komentarza pod swoimi tekstami.