Kask motocyklowy używany – czy warto go kupić?

Zakup używanego kasku motocyklowego jest kontrowersyjną kwestią, nawet gdy chodzi o wysokiej jakości kask ls2. Zwolennicy tego rozwiązania uważają, że to dobry sposób na oszczędności. Przeciwnicy twierdzą, że kupując używany kask ryzykuje się zakup kasku powypadkowego, który stracił właściwości ochronne.

 

Nowe kaski ls2 najbezpieczniejsze

Kwestia uszkodzeń, które powstają w czasie upadku kasku lub podczas wypadku drogowego, jest wysoce dyskusyjna. Często uważa się, że jeżeli zewnętrza skorupa pozostała nienaruszona, kask ls2 nadaje się do dalszego użytkowania. Zdarcie warstwy lakieru w zasadzie pozostaje bez wpływu na funkcję ochronną. Niestety, okazuje się, że nawet dobrze wyglądający kask motocyklowy po wydatku może przestać spełniać swoje zadanie w sposób prawidłowy.

Kluczowym elementem kasku ls2 jest pianka, która pochłania energię powstającą podczas uderzenia kasku o asfalt lub inną powierzchnię. Pianka znajduje się tuż pod zewnętrzną skorupą, a jej zadaniem jest ochrona głowy i szyi. Nawet pozornie słabe uderzenie lub upadek mogą spowodować wgniecenie pianki, a co za tym idzie – doprowadzić do utraty jej właściwości ochronnych. Wgnieciona pianka słabiej absorbuje energię uderzenia, przez co używany powypadkowy kask powinien zostać wyrzucony. Oznacza to, że zakup używanego kasku ls2 jest złym rozwiązaniem – może się okazać, że jest to kask powypadkowy, który zapewnia nienależytą ochronę, nawet gdy z zewnątrz prezentuje się bez zarzutu.

Ponadto pianka ochrona niszczy się na skutek zwykłej eksploatacji. Noszenie kasku powoduje jej odkształcenia, wynikające z dopasowywania się do kształtu głowy użytkownika. Można uznać zatem, że kaski ls2 nigdy nie będą nadawać się do ponownego wykorzystania przez inną osobę.

 

Jak uniknąć zakupu kasku używanego?

Najprostszym sposobem uniknięcia zakupu używanych kasków ls2 jest korzystanie z oferty renomowanych sklepów, na przykład https://gmoto.pl/kaski-motocyklowe,994/?m=ls2. Kupowanie kasków na aukcjach internetowych, zwłaszcza od osób prywatnych i z komisów, jest złym rozwiązaniem. W Polsce nie ma instytucji, która mogłaby ocenić stan używanego kasku motocyklowego i określić, czy jego stan zezwala na dalszą bezpieczną eksploatację. Po wypadkach drogowych często niekompetentne osoby z towarzystw ubezpieczeniowych nie konfiskują kasków, które uzyskały status szkody całkowitej – z tego powodu takie egzemplarze powtórnie mogą trafić do sprzedaży. Wystarczy, że odszkodowanie zostanie wypłacone przez ubezpieczyciela, a poszkodowani motocykliści chcą dodatkowo zarobić na sprzedaży powypadkowego kasku.

 

Źródło: Gmoto.pl / art. sponsorowany

 

 

Dyskusja

komentarzy

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości. Od najmłodszych lat jego ulubioną zabawą było zgadywanie samochodów po dźwięku silnika. Najlepszym prezentem na gwiazdkę, o czym wiedzą najbliżsi, niezmiennie jest prasa motoryzacyjna z całego roku. Pisze dla Was z humorem i pewną dozą uszczypliwości, ciesząc się z każdego komentarza pod swoimi tekstami.
Follow Me: