Znalezione: ZIŁ Gorbaczowa za 4,5 bańki

To niesamowite ile ludzie życzą sobie za historię. Ten ZIŁ ewidentnie ją ma, ale żeby od razu 4,5 miliona złotych?

Strony z ciekawymi ogłoszeniami motoryzacyjnymi zawrzały, bo na sprzedaż ktoś wystawił ZIŁ-a limuzynę. Sam w sobie ZIŁ to ciekawy pojazd dla najwyższych elit ZSSR. Radziecki odpowiednik Cadillaca, z tą różnicą, że nigdy nie był sprzedawany komercyjnie. Jednostkowa produkcja trwała od lat 60. do 2000 r., a samochody czasami miały opancerzenie. W końcu jeździli nimi najważniejsi ludzie Kremla w czasach Związku Radzieckiego, a później Rosji.

Właśnie jeden z takich samochodów wypłynął na sprzedaż w Białej Podlaskiej. To ZIŁ 41052, czyli wersja specjalna z opancerzeniem, rocznik 1990. Według różnych źródeł powstało ich 13 lub 22 sztuki. Właściwie to lokalizacja ogłoszenia jest w Białej Podlaskiej, ale nie ma żadnej gwarancji, że samochód tam się znajduje. Zdjęcia bowiem wykonano w Kazachstanie, jak dowodzą koledzy z Autobloga.

Egzemplarzem tym podobno jeździł sam Michaił Gorbaczow w swoim prime time, czyli na początku lat 90. Sprzedający twierdzi, że są na to dokumenty. Cena za wejście w posiadanie tak unikatowego pojazdu wynosi skromne 4,5 mln zł. Wbija w fotel, prawda? Moja reakcja też jest sceptyczna. Cena wydaje się na pierwszy rzut oka 10 razy za wysoka, ale poczekajcie chwilę. Są przypadki, że takie ZIŁ-y z opancerzeniem sprzedawały się za 1,25 mln dolarów. Jest tylko jeden haczyk – w sieci wypłynęło zdjęcie tabliczki znamionowej, z której wynika, że to nie 41052, a 41047. Te się częściej spotyka na aukcjach (210 sztuk powstało), ale nie posiadają opancerzenia. No więc jak to jest?

Domysły zostawiam Wam. Ciekawe tylko gdzie się sprzeda ZIŁ Gorbaczowa i za ile, bo to niezła gratka dla kolekcjonerów.

Bartłomiej Puchała
fot. zrzut ekranu z ogłoszenia w serwisie OTOMOTO.pl

Dyskusja

komentarzy

Bartek Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Na co dzień upala prawie trzydziestoletnie W124.