Znalezione: Ford RS200 Evolution na sprzedaż

Ford RS200 sam w sobie to biały kruk. Ten dodatkowo jest w poprawionej wersji Evolution i ma za sobą ciekawe modyfikacje.

Ford RS200 w dowolnej wersji to nie lada gratka dla miłośników rajdów. Model stworzony od podstaw do celów rajdowej grupy B został homologowany do startów serią 200 aut. 146 z nich sprzedano, reszta posłużyła za bazy dla zespołu rajdowego. Mieć takie coś jest już wielkim osiągnięciem i ogromnym wydatkiem, a teraz kolekcjonerzy stoją przed szansą kupna jednego z RS200.

To nie byle jaki egzemplarz, bo w wersji Evolution z 1986 r. Powstały zaledwie 24 egzemplarze tego rodzaju z większym silnikiem o pojemności 2.1 l. Standardowy silnik Coswortha używany w RS200 miał 1.8 l pojemności. Numer podwozia tego Forda to 106 i znana jest cała jego historia od czasów pierwszego właściciela w Kalifornii. Już w fabryce specyfikacja seryjnego RS200 Evo uległa zmianie ściśle pod gusta właściciela. Silnik osiągał 600 KM, o 100 więcej niż normalnie w Evo. To i tak było za mało dla właściciela, który jeszcze przed dostarczeniem auta do USA wysłał je na kurację wzmacniającą do specjalistycznego warsztatu w Essex w UK. Ostateczny wynik mocy wynosił 704 KM i pozostałe podzespoły także zostały odpowiednio wzmocnione.

RS200 Etap II – renowacja

W 2003 roku pierwszy właściciel pozbył się tego samochodu, a jego dalsza historia też jest bardzo ciekawa. Nowy właściciel trochę odnowił wnętrze przy użyciu materiałów właściwych dla oryginalnej specyfikacji. Lata najnowsze to z kolei rozłożenie całego silnika na części pierwsze w celu wzmocnienia każdego jednego elementu i uzyskania pożądanej niezawodności. W końcu wyczynowy silnik, do tego tak wyżyłowany turbosprężarką, nie był zbyt trwały.

wdg logo autobaza

Darmowe Sprawdzenie VIN

Sprawdź wypadkową przeszłość pojazdu

Efekt jest taki, że większość kluczowych komponentów napędu jak dolot, głowica, wydech, turbo, wiązka i cała masa mniejszych rzeczy jest zrobiona na zamówienie dla tego auta. Sam ten etap pochłonął 212 000 dolarów. Obecnie samochód ma 615 KM i wykresy krzywej mocy i momentu obrotowego o wiele lepsze niż fabryczne.

Czy to najlepsze RS200 na świecie? Jest na to duża szansa, bo ogrom pracy włożonej w ten samochód naprawił większość jego fabrycznych wad. Oryginalne Evo to dzikus, w którym nikt nie myślał za bardzo o bezpieczeństwie. Żeby nim jeździć trzeba mieć jaja ze stali. Ten powinien być o wiele bardziej przyjazny dla mniej doświadczonego kierowcy, o wiele trwalszy i nadal legalny na drogach publicznych.

Więcej o tym egzemplarzu znajdziecie w linku – tutaj.

Bartłomiej Puchała
fot. Canepa.com

Dyskusja

komentarzy

Bartek Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Na co dzień upala prawie trzydziestoletnie W124.