Tym powodem jest wynik osiągnięty przez śląski zakład. Od 6 września 1999 roku czyli startu produkcji silników w fabryce z taśm montażowych zjechało już 5 milionów jednostek napędowych.
Sukcesu jakim niewątpliwie jest wyprodukowanie tylu silników nie udało by się osiągnąć gdyby nie czynnik ludzki i nie rozwój zakładu. Ostatnią dużą inwestycje zakończono w 2019 roku i pochłonęła ona 250 milionów euro.
Pięciomilionowy silnik, który wyjechał z tyskiego zakładu to T-Gen3 czyli mały, trzycylindrowy silnik benzynowy wspierany przez turbosprężarkę. Silnik ten o pojemności 1,2 litra rozwija moc 100 KM. Do jednostki dołożono 48-woltowy akumulator litowo-jonowy i połączono ze skrzynią automatyczną o sześciu przełożeniach. Skrzynia obejmuje 21-kW silnik elektryczny, falownik i elektroniczny moduł sterowania co sprawia, że w przypadku opisywanej jednostki mówimy o hybrydzie.

Opisywany silnik trafia do wielu modeli wchodzących w skład koncernu Stellantis. Są wśród nich modele Opla, Citroena czy Peugeota. Dla nas Polaków szczególne znaczenie ma fakt, że trafia on również do trojaczków, które powstają w polskim zakładzie. Mowa oczywiście o modelach: Jeep Avenger, Fiat 600 oraz Alfa Romeo Junior. Z uwagi na rosnące zainteresowanie modelami ze wspomnianym silnikiem, zakład pracuje pełną parą. Sląski zakład produkcyjny został wyróżniony za jakość i wyniki, dzięki czemu otrzymał ważne korporacyjne wyróżnienia: „Best Improver” i „Best Performer”.

Górny Śląsk jest prawdziwym zapleczem motoryzacyjnym w Polsce. To w Tychach mieszczą się zakład produkcyjny silników hybrydowych i zakład produkujący samochody osobowe, w Gliwicach powstają zaś duże samochody dostawcze: Citroën Jumper, Fiat Ducato, Opel i Vauxhall Movano oraz Peugeot Boxer.
Tekst: Paweł Oblizajek
Zdjęcia: Stellantis
Zajrzyjcie również na nasz kanał na YouTube:







