Tak, to nie żart. Serbska motoryzacja zamierza się odrodzić, a Zastava Yugo powróci do żywych. Nowe wcielenie tego samochodu będzie takie jak pierwowzór – proste, tanie i praktyczne. A co ważniejsze, Yugo doczekał się pierwszego prototypu.
Coraz więcej marek decyduje się na stworzenie samochodów w stylu retro, które nawiązują do dawnych modeli danego producenta. Jednak Yugo to zupełnie inny poziom, gdyż mówimy o odrodzeniu marki, która zniknęła z rynku prawie dwie dekady temu, gdy została do końca ubita przez Fiata. Był to stricte komunistyczny, prosty, praktyczny, a przede wszystkim tani samochód. Takie też ma być jego nowoczesne ucieleśnienie…. no może poza tym pierwszym punktem. Firma pokazała nawet pierwszy prototyp tego samochodu w Monachium.
Prawdę mówiąc słowo „prototyp” jest tutaj mocno naciągane, gdyż mówimy o niewielkiej makiecie. Jednak producent daje nam jasną deklarację. Zamierza zbudować ten samochód, a pierwszy jeżdżący prototyp zobaczymy już w 2027 roku podczas Belgrade Expo. Yugo celuje w segment B, czyli będzie to niewielki kompakt, jednak utrzyma swój uniwersalny charakter. Klienci będą mogli kupić go zarówno z silnikiem spalinowym, jak i z czysto elektrycznym układem napędowym. Sam projekt autorstwa Darko Marčeta wygląda naprawdę dobrze. Samochód nawiązuje do swojego pierwowzoru, jednak z pewnością nie wygląda przestarzale. Dostajemy dwudrzwiowe nadwozie z szerokim profilem i zgrabnie pochylonym tyłem, a całość została okraszona wieloma elementami w stylu retro.

Yugo wjedzie na rynek nie tylko jako hatchback
Warto również wspomnieć, że Serbowie mają bardzo ambitne plany. Samochód nie tylko przybędzie jako typowy hatchback, ale w przyszłości mamy dostać różne wersje nadwozia. Jednak jego największym atutem będzie manualna skrzynia biegów, która ostatnimi czasy coraz częściej odchodzi do lamusa. Wszystko to sprawia, że możemy dostać naprawdę ciekawy samochód, a jeżeli firma nie przesadzi z ceną, to może znaleźć wielu przychylnych klientów.
Samochód zapewne pierwotnie trafi do sprzedaży w Serbii, a w przypadku jego sukcesu możemy spodziewać się dalszej ekspansji. O postępach nad tym projektem dowiemy się nieco więcej już 15 września podczas CDE Classic w Dietzhölztal. Producent zdradzi nam wtedy szczegóły techniczne swojego samochodu, a także pokaże jego sportowy koncept. Ostateczny projekt mamy poznać dopiero 15 maja 2027 roku. Czy świat to kupi? Jeżeli producent dotrzyma obietnic i nie zażyczy sobie za niego absurdalnych kwot, to jest taka szansa.
Damian Kaletka
fot. Yugo







