Poznaliśmy wyniki sprzedażowe grupy Renault za 2019 rok. Plany na 2020 też.

Grupa Renault z roku na rok odnosi kolejne sukcesy na rynku motoryzacyjnym. Skąd ten sukces? Czy najbliższy rok będzie równie ciekawy?

W zeszłym roku w Polsce zostało zarejestrowanych 76 000 nowych samochodów wchodzących w skład grupy Renault (Renault + Dacia). Oznacza to ponad 18% wzrost w stosunku do 2018 roku, w którym zarejestrowano 64 126 aut z grupy.

Renault Clio 5 1024x768

Skąd taki sukces?

Tak jak w poprzednim roku za dużą część sprzedaży odpowiada Dacia Duster, Renault Clio oraz Renault Captur. Dwa ostatnie dopiero co zyskały nowe odsłony. Można więc spodziewać się, że w tym roku sukces marki zostanie powtórzony, a słupki sprzedaży ponownie poszybują w górę.

Nie można również zapominać o coraz prężniej rozwijającym się rynku aut elektrycznych. W Europie, Renault zajmuje drugą pozycję wśród marek sprzedających osobowe auta elektryczne. Wyprzedza ich jedynie Tesla. Na trzecim miejscu jest Nissan. W segmencie aut dostawczych Renault króluje – Kangoo ZE miało w zeszłym roku 36,6% udziału w rynku. Oprócz niego na podium znalazł się Nissan Nv200 oraz StreetScooter.

Renault Captur 12 1024x678

Jakie nowości czekają na nas w 2020 roku?

Oprócz nowego Captura, którego mieliśmy okazję już dla Was testować dwukrotnie (możecie o nim poczytać tu i tu), Francuzi mają w planach wprowadzenie na rynek elektrycznej wersji Clio i Captura oraz odświeżonego Renault Espace, Renault Megane oraz Megane Grandtour (w wersji hybrydowej). Z prezentacji Renault Polska wywnioskować można, że w tym roku czekać nas będą jeszcze 2 premiery, a kolejne 2 planowane są na przełom roku 2020/2021. Renault nie ogłosiło jednak oficjalnie o jakie modele chodzi. Jeżeli miałbym obstawiać będzie to nowe Renault Clio R.S., Renault Talisman, Dacia Sandero oraz Dacia Dokker.

Renault Clio RS 18 1 1024x683

Tu jeszcze stare i limitowane, ale według mnie będzie nowe.

Tekst: Arkadiusz Jurczewski
Zdjęcia: Karol Majewski, Bartek Kawalczyk, Arek Jurczewski

Dyskusja

komentarzy

Arek Jurczewski

W samochodzie spędza znaczną część swojego życia. Lubi przejażdżki bez większego celu, byle jechać. Ma fioła na punkcie jednego z rodzimych zespołów muzycznych, dlatego przemierzanie kraju wzdłuż i wszerz siedząc za kierownicą nie jest mu obce. Na co dzień jeździ Saabem, który jest niewiele młodszy od niego. W wolnych chwilach lubi samemu pogrzebać przy samochodzie, z różnym skutkiem. Najnowszy cel motoryzacyjny? Zakup auta, doprowadzenie do znośnego stanu, poznanie na wylot i wyruszenie na następną edycję Złombola. Zawodowo związany z informatyką.