Wraca polski “Top Gear”

Jeśli pamiętacie jeszcze polskie wydanie miesięcznika “Top Gear” to mamy dla Was elektryzującą wiadomość. Orlen kupił prawa do licencji i niebawem na stacjach paliwowych z orłem będzie można znowu kupić ten tytuł!

Kto pamięta Top Gear ten wie, że jakość tego magazynu zawsze była wysoka. Wydawane przez Ringier Axel Springer Polska czasopismo zniknęło z rynku w 2016 roku. Do dziś wielu miłośników motoryzacji żałowało, że nie udało się odnowić praw do licencji na wydawanie miesięcznika. Teraz się to zmieni.

Po wielu udanych zakupach (zakup Polska Polska Press – red.) Orlen postanowił wskrzesić pismo dla miłośników motoryzacji. Z tego, co udało nam się dowiedzieć, licencja została odnowiona na dwa lata i zakłada jedynie prawa do tytułu.

Jeżeli chodzi o treść, nowy “Top Gear” ma promować przede wszystkim polską motoryzację. Będzie trochę o historii, ale przede wszystkim – jak poinformował związany obecnie kontraktem reklamowym z japońską marką nowy redaktor naczelny pisma – miesięcznik skupi się na promocji polskiej motoryzacji w przyszłości. – Nie zabraknie prototypów, pomysłów i dalekich szkiców – dodał. Czy pojawi się tam wątek Arrinery? Jesteśmy bardzo ciekawi. A Wy?

AG

To oczywiście primaaprilisowy żart :) Idzie wiosna, więc warto pamiętać o uśmiechu.

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim garażu stoją obecnie Skoda Scala Style 1.0 TSI DSG z 2020, Audi A3 1.8T 183 KM 315 Nm (chip) + LPG z 2002, a od niedawna spełnienie marzeń Mercedes W124 E-24 (K-Jet, 220 KM) z 1991 oraz zupełnie przypadkowy zakup Citroen Xantia 1.6 88 KM z 1997 roku, na którego nie mam jeszcze pomysłu.