Wow – Bentley Continental GT Speed

Downsizing? Elektryfikacja? W Bentleyu chyba o tym nie słyszeli. Możliwe, że wszystko zagłusza im dźwięk sześciolitrowego silnika W12.

Właśnie taka, potężna jednostka trafiła pod maskę najnowszej, topowej wersji Continentala GT. Silnik generuje 670 KM i 900 Nm momentu obrotowego. Dzięki temu pierwszą setkę osiąga już po 3,6 sekundy, a maksymalnie na liczniku możemy zobaczyć 335 km/h.

I chociaż powyższe osiągi wydają się naprawdę imponujące, to nie różnią się znacząco od trochę słabszych wersji, które są już na rynku. Mimo to Bentley zapewnia, że w wersji ze Speed w nazwie znacząco poprawiły się właściwości jezdne. Skrzynia ma być teraz dwukrotnie szybsza, a w trybie sport auto ma zyskiwać tylnonapędowy charakter. Zastosowano również adaptacyjne zawieszenie pneumatyczne, które ma zapobiec wychylaniu się nadwozia w zakrętach.

%name

Bentley Continental GT Speed – wygląd

Te wszystkie inżynieryjne rozwiązania są oczywiście imponujące, ale obawiam się, że większość z nas nigdy nie sprawdzi ich w praktyce. Na najnowszy model Bentleya możemy więc tylko patrzeć, ale… według mnie to nie powód do narzekania.

Brytyjskie (powiedzmy) coupe jest piękne i majestatyczne. Jest też ogromne – nadwozie ma 4,85 metra długości, a cały samochód waży aż 2273 kilogramy. I chociaż auto na zdjęciach wygląda na ciężkie, to mi osobiście bardzo się podoba. Tak jak w wypadku pozostałych wersji Continentala jest, według mnie, doskonałym wizualnym połączeniem auta luksusowego i sportowego.

%name

Niestety trochę gorzej jest we wnętrzu, ale myślę, że dużo można będzie poprawić w konfiguratorze. Chętnie spróbowałbym skonfigurować własny egzemplarz, kiedy tylko będzie to możliwe, ale…

Nie dla wszystkich

…prawdopodobnie nie będzie możliwe w ogóle. A dokładniej mówiąc – nie w Unii Europejskiej. Niestety, unijne normy emisji spalin sprawiają, że auto z tak ogromnym, benzynowym silnikiem ma niewielkie szanse pojawienia się na rynku, o czym Bentley oficjalnie poinformował w notce prasowej.

I chyba musimy przyzwyczajać się, że artykuły o tych ciekawszych samochodach coraz częściej będą kończyły się w ten sposób.

Wojciech Kaleta
fot. Bentley

%name

Dyskusja

komentarzy

Wojciech Kaleta

Wojciech Kaleta

Student dziennikarstwa i pasjonat motoryzacji. Pisanie na bloga to dla niego praktyka zawodowa i jednocześnie rozrywka po dniu na uczelni. Teoretycznie posiada Fiata Stilo, ale częściej wybiera komunikację miejską, lepiej nie pytajcie dlaczego.