Wjechał Ferrari do centrum handlowego

Wypadek miał miejsce w Andorze, a czerwone Ferrari, które wbiło się w witrynę jednego ze sklepów tamtejszego centrum handlowego było prowadzone przez 82-latka. To kolejny dowód na to, że w pewnym wieku lepiej być tylko pasażerem!

Wszystko wskazuje na to, że tuż przed Świętami kierowca nie opanował auta przez nadmierną prędkość i swoją przejażdżkę skończył rozbijając witrynę sklepową. Ranni zostali kierowca oraz pasażerka, a także pracownik sklepu.

Rozbite Ferrari to 512 TR czyli tak naprawdę nowsza wersja Testarossy. Pod maską 4,9-litrowe V12, 422 KM i napęd na tył.

Źródło: Youtube

Dyskusja

komentarzy

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości, który pisze o samochodach z wielką przyjemnością czekając na komentarze, nawet te uszczypliwe. Od małego poznawał auta na ulicy po dźwięku silnika i już wtedy marzył, by zmieniać "cztery kółka" jak rękawiczki - dzięki Motopodprad.pl to się spełnia! Tego zapaleńca znajdziecie też na Instagramie - @stopao
Follow Me: