Więcej biżuterii w Bentleyu? Czemu nie!

Zwykłego Bentleya Continentala można mieć w czerni, ale Continentala Black Edition już nie.

 

Bentley Continental V8 S to potężna bestia z mocą 520 KM zdolna jechać aż 308 km/h. Nie brakuje mu także stylu, klasy i prestiżu, ale najwyraźniej producent stwierdził, że istnieje grupa klientów, którzy czują się w tym modelu zbyt mało wyjątkowo. Właśnie dla nich stworzono pakiet stylistyczny Black Edition.

Bentley w tym wydaniu będzie miał błyszczące, czarne ramki okien, klamki, listwy boczne, ciemniejsze kratki wlotów powietrza oraz dymione klosze reflektorów. Wisienką na torcie są 21-calowe felgi pomalowane oczywiście na czarno. Sam samochód nie może być jednak polakierowany na czarno, jeśli klient zdecyduje się na pakiet Black Edition, co brzmi dość absurdalnie. Dostępne lakiery to Morning Mist, Sunrise, Stratosphere, Riviera, Habanero i Pure Power. Dostępne są także kontrastowe barwy lusterek, dokładek pod zderzaki i progi oraz tylnego dyfuzora. We wnętrzu oprócz opcjonalnych foteli Mullinera nie przybędzie praktycznie nic.

 

bentley continental gt v8 s black edition 1 Więcej biżuterii w Bentleyu? Czemu nie!

 

Bentley nie udostępnił żadnych informacji o cenach pakietu Black Edition, wiemy jedynie że będzie on dostępny zarówno do coupe jak i kabrio.

 

Bartłomiej Puchała

fot. Bentley

Dyskusja

komentarzy

Bartłomiej Puchała

Bartek Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Na co dzień upala prawie trzydziestoletnie W124.