Walentynki samochodziarza

Czy wiecie co naprawdę kręci Waszego faceta? Można tu oczywiście spekulować i przedstawiać różne opcje, ale nie od dziś wiadomo, że każdy prawdziwy mężczyzna w jakiś tam sposób ekscytuje się motoryzacją. Dlaczego zatem nie połączyć Walentynek z jakimś ekscytującym prezentem dla Waszego mężczyzny? Oto pomysł na to, jak sprawić prawdziwą radość Twojemu facetowi w dniu świętego Walentego! Taki prezent z pewnością zapamięta on na długo.

 

Prędkość – dreszcz u każdego faceta

Nastrojowa kolacja przy świecach w eleganckiej włoskiej restauracji? A może najnowsza komedia romantyczna w kinie? Tak, to dobry plan na spędzenie wieczoru w 14 lutego, ale pamiętajcie o tym, że my robimy to właśnie dla Was! Tak szczerze, choć obowiązkowy uśmiech na twarzy towarzyszył nam będzie tego wieczoru przez cały czas, to nic nie mielibyśmy przeciwko, aby pójść w tym czasie z kumplami na piwo albo pomajsterkować przy naszych ukochanych autach.

Nie, nie jesteśmy fałszywi! Tak jak Wy lubicie romantyczne sytuacje, tak my lubimy benzynę we krwi. Krótko mówiąc, idealny prezent na Walentynki dla chłopaka musi pachnieć wysokooktanową benzyną! No, może nie dosłownie… Jeśli szukasz sposobu na prawdziwe uszczęśliwienie swojego ukochanego, podaruj mu voucher na spotkanie z prawdziwie sportowym samochodem na torze. Każdy facet od dziecka marzył o tym, by zasiąść za kierownicą auta, które ma ponad 500 KM i przyspiesza do “setki” w niecałe 4 sekundy!

Gdy facet wsiada do takiego auta, to po chwili po prostu czuje się jak milion dolarów! Sam dźwięk silnika takiego samochodu potrafi wywołać dreszcze, a doskonale wyprofilowane fotele tylko zachęcają do szybkiego i agresywnego pokonywania zakrętów. Niestety, poza ekranem komputera niewielu z nas miało okazję sprawdzić się za kierownicą prawdziwie sportowego samochodu. Na szczęście, Ty jako najważniejsza osoba w życiu swojego chłopaka zamiast oklepanych już skarpetek czy perfum, możesz podarować mu właśnie takie przeżycie. Każdy z nas marzy o tym, aby być, choć przez chwilę w skórze kierowcy superauta, więc taki prezent (np. z oferty http://www.katalogmarzen.pl/pl/k/prezent-na-walentynki), to gwarantowana satysfakcja i bukiet kwiatów na następny dzień!

Jak jeździć lepiej?

Jeśli powiesz swojemu facetowi, że mógłby jeździć lepiej, to na pewno się obrazi. Niemniej mamy jedną tajemnicę, do której nigdy głośno się nie przyznamy – chcielibyśmy nauczyć się jeździć jeszcze lepiej, bo od dziecka oglądamy z wypiekami na twarzy filmy, w których różni mistrzowie kierownicy potrafią robić naprawdę zaskakujące sztuczki. Z tego powodu, nikt z nas nie obrazi się na Was, jeśli podarujecie kurs doskonalenia jazdy.

Podobnie jak w przypadku wyścigów superautami na zamkniętym torze, tak i tutaj, ekscytująca jest możliwość okiełznania nieznanego. I nie ma tu znaczenia, czy są to poślizgi kontrolowane, czy może cokolwiek innego – my faceci po prostu lubimy przejąć kontrolę, a kurs jazdy bardzo nam w tym pomoże. Zresztą, każdy z nas próbuje się tego nauczyć we własnym zakresie, dlaczego zatem nie zrobić tego pod okiem instruktora?

źródło: Katalogmarzeń.pl / art. sponsorowany

Dyskusja

komentarzy

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości, który pisze o samochodach z wielką przyjemnością czekając na komentarze, nawet te uszczypliwe. Od małego poznawał auta na ulicy po dźwięku silnika i już wtedy marzył, by zmieniać "cztery kółka" jak rękawiczki - dzięki Motopodprad.pl to się spełnia! Tego zapaleńca znajdziecie też na Instagramie - @stopao
Follow Me: