W ostatnim czasie w ramach naszej strony można było przeczytać o sukcesach włoskiej marki.
Można było przeczytać o rosnącej sprzedaży, sporym zainteresowaniu najnowszym modelem Junior czy też wzroście zainteresowania schodzącymi ze sceny modelami Stelvio czy Giulia. Dane te oczywiście są prawdziwe, ale nie oddają pełnego obrazu sytuacji. Owszem, Junior jest najlepiej sprzedającym się modelem marki od początku 2025 roku. Owszem, jest to Alfa Romeo, która robi jakieś przyzwoite liczby. I tak, to jest jakieś światełko w tunelu. Tylko gdy bliżej przyjrzymy się wynikom marki, okazuje się, że ten tunel jest naprawdę długi.
O nienajlepszej sytuacji włoskiej marki świadczy wcześniejsze zamknięcie zakładu produkcyjnego w Cassino. Nadal stosunkowo małe zainteresowanie powstającymi tam modelami – Stelvio i Giulia oraz Maserati Grecale sprawiło, że od początku roku fabryka była nieczynna przez połowę dni roboczych. Na tym jednak nie koniec. Rosnąca sprzedaż w dalszym ciągu jest znikoma. Dlatego też przerwa wakacyjna rozpocznie się wcześniej – 25 lipca a nie jak dotychczas zakładano 4 sierpnia. Potrwa ona do początku września. Jak wiemy, sierpień we Włoszech jest miesiącem wakacyjnym i większość zakładów ma wtedy zaplanowane przerwy w produkcji.

Wyniki zakładu we Włoszech są bardzo słabe. Od stycznia do czerwca w Cassino wyprodukowano zaledwie 10.500 samochodów. Patrząc na to co się dzieje i na planowaną premierę nowej generacji Giulii i Stelvio trudno jest określić jaka przyszłość czeka wspomnianą fabrykę. Czy produkcja nowych generacji modeli zostanie przeniesiona w inne miejsce? Czy może nowe modele będą tak dużym sukcesem, że zakład odżyje? Trudno znaleźć właściwą odpowiedź. Jedno jest pewne – zakład w Cassino to kolejny punkt, który ma na swojej liście nowe kierownictwo koncernu Stellantis. A zadanie to, nie będzie należało do najprostszych do rozwiązania.
Tekst: Paweł Oblizajek
Zdjęcia: Alfa Romeo i Maserati.
Zajrzyjcie również na nasz kanał na YouTube:







