VW Passat B8 przedpremierowo pod plandeką

Volkswagen próbuje podgrzać atmosferę wokół zbliżającej się premiery swojego sztandarowego produktu klasy średniej. Do sieci trafiło właśnie oficjalne zdjęcie Volkswagena Passata B8 – widać niewiele, ale wiadomo w zasadzie wszystko. 

Zabawę Niemców w maskowanie Passata popsuli Chińczycy. Jakiś czas temu, do sieci trafiły bowiem zdjęcia produkcyjnej wersji auta, które do sprzedaży trafi w 2015 roku. Wykonano je właśnie w Chinach, podczas nieoficjalnej prezentacji Passata B8 dla lokalnych dealerów. Teraz możemy podziwiać to samo auto pod przylegającą do karoserii, niczym opięta kiecka na apatycznie wyglądającej kobiecie, plandeką.

Spod nakrycia prześwitują światła LED, ogólny obrys reflektorów, masywny grill i potężna maska. Przyznacie jednak, że nawet, gdybyście nie wiedzieli, że to Passat, bez trudu odgadlibyście markę i model.

Ano właśnie. Od 9 lat Passat wygląda praktycznie tak samo, i patrząc na nieoficjalne zdjęcia ósmej odsłony, w tej kwestii wiele się nie zmieni. Karoseria ma nawiązywać do modelu B7, będącego tak naprawdę liftingiem B6. Deskę rozdzielczą wzbogacono natomiast dodatkowo o akcenty z VW Golfa VII.

Nie ma się co dziwić. W końcu klienci decydujący się na zakup Passata, nie liczą na fajerwerki. Stylistyka auta musi być więc stonowana, lekko nudna, ale miła dla oka i ponadczasowa. I taka zapewne będzie. Zresztą sprawdźcie sami!

Oficjalna premiera Passata B8 będzie miała miejsce na Paris Motor Show w październiku 2014.

Adam Gieras

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim skromnym garażu stoją obecnie Skoda Octavia III 1.4 TSI 150 KM oraz od niedawna Volvo S70 2.4 170 KM. Pomału rozstaję się z Audi A4 B5 1.9 TDI 115 KM i doprowadzam do stanu lux Audi A3 1.8 T 150 KM, choć chyba ma więcej mocy. Jeszcze nie wiem co z nim zrobię. Jakiś pomysł?