Volvo XC90 w pełnej krasie

Fakt, że minimalnie przespaliśmy tę premierę nie oznacza, że chcielibyśmy Was pozostawić bez zdjęć Volvo XC90 drugiej generacji. Już samo to, że producent kazał tak długo, bo aż 12 lat, czekać na ten samochód musi być dowodem niezwykłego skoku technologicznego. Zresztą sprawdźcie sami i obejrzycie!

Produkowane od 12 lat Volvo XC90 doczekało się bowiem długo zapowiadanej i świetnie przedpremierowo PR-owo podkręcanej drugiej generacji. Choć, tu Was pewnie zaskoczymy, pierwsza generacja będzie nadal produkowana w Chinach pod nazwą XC Classic.

Nowe Volvo XC90 wygląda świeżo i nowocześnie. Wykończeniem podobno dorównuje lub nawet przewyższa swoich głównych konkurentów z Niemiec – Audi, BMW czy Mercedesa. Nowe XC90 to także technologia XXI wieku. Cała elektronika w aucie oparta jest bowiem o ekran dotykowy przypominający tablet i jest całkowicie kompatybilna z urządzeniami zewnętrznymi, jakie najczęściej nosimy w kieszeniach.

Silniki? Pierwsze egzemplarze XC90, które trafią do sprzedaży będą napędzane jednostką D5 AWD – z dieslem o mocy 225 KM i momencie 470 Nm lub benzyną T6 AWD o mocy 320 KM i 400 Nm momentu. Cena najtańszego egzemplarza to 239,9 tysiąca PLN. Dużo? Mało?

A teraz bez ględzenia zapraszamy do galerii i na filmik :)

 

agier

fot. Volvo 

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim skromnym garażu stoją obecnie Skoda Octavia III 1.4 TSI 150 KM oraz pomału doprowadzane do perełki Audi A4 B5 1.9 TDI 116 KM. Chciałbym na co dzień jeździć japońską limuzyną z lat 90-tych, np. Lexusem LS400. W sumie to nie wiem czemu nim jeszcze nie jeżdżę...