Volvo S60 i V60 Polestar – z czterech cylindrów 17 KM więcej!

Żegnaj stare, witaj nowe. 350-konny Polestar, który swoją moc czerpał z trzech litrów, ustąpił miejsca dwulitrowemu, upiornemu mikserowi. Teraz jest 367 KM i osiągi robiące naprawdę olbrzymie wrażenie w klasie!

Jeździłem 3-litrowym Volvo S60 T6 z pakietm +25 od Polestara, jeździłem też 3-litrowym 350-konnym Polestarem i różnica między tymi samochodami jest, w moim odczuciu, olbrzymia. To jak charczał z rur wydechowych i jak wciskał w fotel prawdziwy Polestar zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Do tego ten dźwięk – T6 z pakietem jedynie lekko brzęczała.

A co będzie teraz? Volvo dopięło swego i pod maskę nowego Polestara trafiła 2-litrówka wspomagana turbiną i kompresorem. W czasie testów Volvo XC90 T6 z tym silnikiem (oczywiście w słabszej odmianie), nie mogłem pozbyć się wrażenia, że dźwięk jest nijaki – jak to w czterocylindrówkach.

Mam jednak nadzieję, że nowy Polestar, o mocy aż 367 KM!!! przeszedł odpowiednią kurację u akustyków i zapewni oczekiwane doznania dźwiękowe. Bo o tych jezdnych możemy już dzisiaj mówić w samych superlatywach.

Nowy Polestar ma przyspieszać do setki w czasie 4,7 sekundy i osiągać elektronicznie ograniczoną prędkość maksymalną 250 km/h. Gdy dodamy do tego fakt, że jest teraz lżejszy o 24 kilogramy na przedniej i 20 kilogramów na tylnej osi, wręcz pewnym jest, że pokonywanie zakrętów wychodzi mu jeszcze lepiej niż poprzednikowi.

No to co, czekamy?!

Adam Gieras

 

 

fot. Volvo 

 

 

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim skromnym garażu stoją obecnie Skoda Octavia III 1.4 TSI 150 KM oraz od niedawna Volvo S70 2.4 170 KM. Pomału rozstaję się z Audi A4 B5 1.9 TDI 115 KM i doprowadzam do stanu lux Audi A3 1.8 T 150 KM, choć chyba ma więcej mocy. Jeszcze nie wiem co z nim zrobię. Jakiś pomysł?