• Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result
MotoPodPrad.pl
No Result
View All Result

Znalezione: Mazda 626 – cztery sposoby na starszego Japońca

Adam Gieras Autor Adam Gieras
19/03/2018
w Znalezione
0
1 4

1 4

146
SHARES
1.3k
VIEWS
Share on FacebookShare on Twitter

Przypuśćmy, że zwariowałeś. Przypuśćmy, że nie czytasz prasy motoryzacyjnej. Przypuśćmy, że nie rozglądasz się po ulicach. Przypuśćmy, że nie wiesz, co dzieje się z większością japońskich samochodów z lat 90-tych (Co? Ano żre je chrum, chrum). Albo właśnie jesteś poinformowany, tylko przeżywasz chwilowe zaćmienie i po tym jak zobaczyłeś Mazdę 626 w internecie koniecznie chcesz ją mieć. Rozumiem to, ale na podstawie czterech ofert wyperswaduję ci ten pomysł. No dobrze… z jednym wyjątkiem.  

Warto przeczytać

Podwyżka w cenniku Fiata Grande Panda

Czy to jest 500L od Leapmotor?

Elektryczny Opel w kosmicznie niskiej racie

Przyznam się od razu bez bicia, że przyszło mi do głowy, żeby kupić sobie starego japońca. A Mazda 626 pojawiła się jako pierwsza myśl, bo zobaczyłem to auto:

źródło i ogłoszenie tu – >>>LINK<<<

Wygląda pięknie, prawda? Do tego niski przebieg 60 000 kilometrów. Toż to niedotarte jeszcze. I to wnętrze. Grube welury, bardzo ciekawa deska rozdzielcza, która szczególnie dziś w epoce takich samych kokpitów rodem ze statku pilota Pirxa wzbudza szczególnie pozytywne odczucia. Jednym słowem bardzo fajny youngtimer… Tyle że jego średnia cena to jakieś 1500 zł, czyli przeciętna 626 w tej budzie warta jest tyle, ile waży. Prezentowany egzemplarz to wydatek aż 13 000 zł.

No i właśnie. Dochodzimy do tego, co dalej z tym autem?

Opcja pierwsza: dbasz o to auto tak jak stoi. Nie jeździsz nim w zimie, nie jeździsz po deszczu, trzymasz je w ciepłym garażu, ZABEZPIECZASZ. I tak mijają lata, a Mazda nie koroduje. Jej stan się nie pogarsza. No i super, tylko w sumie czy pojedziesz nią na rajd klasyków? Jak zostaniesz tam przyjęty? Nawet za parę lat z pobłażliwym uśmiechem. Może więc lepiej wysupłać na Mercedesa 190 czy Audi 80 (quattro na przykład) podobną kasę? Może to byłby zakup z lepszą perspektywą?

Opcja druga: jeździsz nią na co dzień. Myjesz często, ZABEZPIECZASZ, ale i tak zaraz wyłazi rdza, bo od stania w ciepłym garażu rudej blacha Mazdy jeszcze bardziej smakuje. Nie trzymasz jej w garażu? No to za chwilę tylne błotniki zamienią się w rdzawy syf, a podłoga przyjmie niepożądany kolor. Za dwa lata dojdziesz do stanu za 1500 zł. Pieniądze poszły w błoto, no ale się przynajmniej nacieszyłeś jazdą do pierwszej jesieni piękną Mazdą. A potem coraz bardziej zwyczajnym autem ekipy remontowo-budowlanej…

W Niemczech ta Mazda kosztowała 2250 euro do negocjacji (jest zdjęcie >>> LINK <<<), czyli pewnie za 2k euro poszła. 8,5 tysiąca złotych, a trzeba po to auto jeszcze pojechać i je przywieźć, zrobić część opłat. Cena wydaje się więc sensowna, ja jednak odpuściłbym z powodów, o których wyżej.

Chociaż jak widać na takie auta znajdują się nabywcy i to dość szybko.

Przykład:

źródło i ogłoszenie tu – >>>LINK<<<

Ten sam sprzedawca, a cena 8900 zł. I? Auto sprzedane. Cóż, niższa kwota do wyłożenia, mniej żal w razie czego, ale i styl już nie ten. Auto o wiele mniej smaczne, bardziej nijakie, o wiele mniej atrakcyjna deska rozdzielcza. Taka brudna Mazda od razu wygląda jak auto ekipy malarzy. W sumie nic w tym złego, tylko pytanie, po co za nią płacić o kilka tysięcy więcej niż przeciętna dla tego modelu?

Niby przebieg 54 000 zł świadczy o świetnym stanie. Ale pytanie czy wszystkie elementy gumowe i plastikowe są w równie dobrym stanie jak lakier auta? Dodajmy, że tu nie mamy już perfekcyjnego stanu bez rdzy. Są purchle na błotnikach, jest też miejscami zainfekowane rudą podwozie.

Werdykt: ładny, ale wymaga szybkiego ZABEZPIECZENIA oraz wcześniejszej wizyty w blacharni. Warto? Na daily car, jeżeli nie będziesz martwił się każdą następną rudą kropką, tak. Ale są tańsze egzemplarze.

Na przykład taki:

źródło i ogłoszenie tu – >>>LINK<<<

Auto mnie mocno zainteresowało ze względu na opis – tu odsyłam do ogłoszenia (warto zobaczyć jak powinno opisywać się sprzedawane auto). Tyle że pojawiają się pewne nieścisłości. Z opisu wynika bowiem, że autem jeździł mechanik, który z racji zamiłowania do majsterkowania wyprowadził auto na prostą. Jest doinwestowane i nie wymaga wkładu, a na zdjęciach wygląda nie gorzej niż egzemplarz za 8900 zł, a kosztuje 6500 zł do negocjacji.

Postanowiłem więc napisać do właściciela, a jak się okazało właścicielki. Zapytałem, jak wygląda spód auta i czy rdza jest widoczna gdzieś na nadwoziu, na co miła pani odpisała mi, że auto było u diagnosty i nie stwierdził on żadnych uchybień, a mały purchel znajdziemy na błotniku. Nie takiej odpowiedzi się spodziewałem. No i gdzie jest ów mechanik zapaleniec, który dbał o auto? Może to jej mąż, ojciec, ale postanowiłem podrążyć temat. Na forum Mazdy znalazłem to ogłoszenie i bardziej szczegółowy opis stanu blacharskiego. Otóż, naprawy wymaga błotnik tylny oraz doły drzwi – szczególnie kierowcy. Jesteśmy więc w domu. Mazdy rdzewieją. Ta też.

A zatem trzeba po zakupie oddać do blacharza, wyczyścić i ZABEZPIECZYĆ (polecam kliknąć w link – Mike Sanders to świetny środek zabezpieczający). W ten sposób zbliżysz się do ceny Mazdy powyżej, ale przynajmniej technicznie będziesz miał ogarnięte auto na kilka najbliższych lat. Czy warto? Ja bym się zastanowił, ale o ile zaakceptujesz rudą tu i tam i może uda ci się urwać parę stów, to tak.

Ja jednak przekreśliłbym wszystkie powyższe oferty i kupił…

To auto:

źródło i ogłoszenie tu – >>>LINK<<<

Cena 3700 zł do negocjacji, auto wygląda ładnie i jest po liftingu. Na pewno trzeba ZABEZPIECZYĆ i pewnie odwiedzić blacharza, ale nawet jak ryzykujemy dodatkowo 1,5-2 tys. zł, to wychodzimy przy tym najlepiej finansowo. Dodatkowo jakiś pakiet startowy za tysiaka i z ceną 6500 zł mamy przygotowane auto do użytkowania. Bez wstydu, a dbając posłuży nie krócej niż każda z powyższych propozycji.

Warto dodać, że jest to i tak jedna z droższych 626 na rynku. 3700 zł.

Czy można rozważyć? Można, jeśli już upierasz się przy 626.

Pomogłem? Wszelkie uwagi i heheszki pod spodem w komentarzach proszę ;)

Adam Gieras

Tagi: 626mazdaMazda 626używaneyougtimer
Poprzedni post

Wciąż możesz kupić nową Cizetę V16T

Następny post

Będzie Arteon Shooting Brake

Adam Gieras

Adam Gieras

Pomysłodawca i pierwszy redaktor naczelny Motopodprad.pl. Warszawiak. Rocznik 84. Z wykształcenia politolog i dziennikarz. Zawodowo, współwłaściciel agencji marketingowej Salesway.pl. Niegdyś pasjonat motoryzacji. Obecnie jej entuzjasta. Dzięki motopodprad.pl udało mu się spełnić niejedno motoryzacyjne marzenie – przetestował kilkaset aut, których testy zamieścił na łamach tego bloga. Sam miał ich w swoim życiu na własność ponad czterdzieści. Uwielbia prostą motoryzację z przełomu lat 80- i 90-tych.

Podobne artykuły

GrandePanda petrol

Podwyżka w cenniku Fiata Grande Panda

Autor Paweł Oblizajek
10/07/2026
0

Podczas gdy wiele marek wprost prześciga się w różnego rodzaju promocjach i przecenach, Fiat podnosi cenę jednego z bardziej popularnych...

704cb214fcee28bd22b86bbdb50e87fa6cf2a542

Czy to jest 500L od Leapmotor?

Autor Paweł Oblizajek
07/07/2026
0

Praktyczny model od chińskiej marki to SUV klasy B. A my właśnie poznaliśmy jego ceny. Chyba niemal każdy kojarzy model...

OpelFronteraGS

Elektryczny Opel w kosmicznie niskiej racie

Autor Paweł Oblizajek
03/07/2026
0

Nie tak dawno Fiat zaskoczył ofertą na elektryczną wersję modelu Grande Panda, by już teraz do tego grona dołączył Opel....

nowe Capri (8)

Ten Ford jest tańszy niemal o 100 tysięcy złotych

Autor Konrad Stopa
30/06/2026
0

Ford Capri w nowej odsłonie znacząco się różni od legendarnego poprzednika, ale upustu niemal 100 tysięcy złotych na sztuce z...

Następny post
Volkswagen Arteon R Line 2018 1600 0e

Będzie Arteon Shooting Brake

Ceneo.pl

Nieprzerwanie od 2012 roku piszemy o naszej największej pasji, jaką jest motoryzacja. Testy, opinie, aktualności, używane, zdjęcia – to wszystko i jeszcze więcej znajdziesz na motopodprad.pl

Kategorie

  • Newsy
  • Testy samochodów
  • Historie
  • Tech
  • Porady

MotoPodPrad.pl

  • Strona główna
  • Współpraca
  • Regulamin i dane kontaktowe

© 2023 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.net

No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca

© 2022 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.NET

No Result
View All Result
  • Newsy
    • Wideo
  • Testy samochodów
    • Nowe samochody
    • Elektryczne samochody
    • Używane samochody
    • Użytkowe samochody
    • Dwa koła
  • Historie
    • Fascynacje
    • Znalezione
    • Wypad
  • Tech
  • Porady
  • Współpraca

© 2022 MotoPodPrad.pl & Jurczewski.NET

Go to mobile version
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.